X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

CIĘŻAR NIEPOWAGI

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2025-11-28 00:01
z cyklu: U WAGI NIEDOSTRZEGANYCH RZECZY

niepowaga przychodzi tam
gdzie nikt jej nie zaprasza
a mimo to wszyscy udają
że właśnie jej brakowało

łatwo na nią zrzucić winę
gdy powaga nie działa
a nie wypada się przyznać
do poważnego tonu

bywa jak krótki oddech
dla tych, którzy mogą
schować obowiązki
pod własnym żartem

ciężar niepowagi nigdy nie jest pusty –
zawsze niesie w środku
to, od czego uciekamy
gdy próbujemy się uśmiechnąć

i dopiero wtedy widać
że żadna niepowaga
nie waży tak wiele
jak ta, którą udajemy z całej siły
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
14 razy
Treść

6
10
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
12
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Jastrz
Jastrz
2025-11-29
Poważnym bywam, kiedy muszę. I to jest poza, którą sobie narzucam. Niepoważnym jestem z natury. I mnie to powaga uwiera, jak garnitur kogoś, kto na co dzień chodzi w dresach. Uważam, że życie jest zbyt poważną sprawą, by je brać poważnie.


sturecki
2025-11-30
Rozumiem to doskonale – ja też garnitur wkładam tylko wtedy, gdy już naprawdę nie ma wyjścia. Reszta to zwykłe życie, które lepiej znosi luz niż spięcie. I tak mi z tym dobrze.
Pozdrawiam.

Starzec
Starzec
2025-11-28
Najlepsza byłaby równowaga, no, ale to już wyższa szkoła życia.
Ciekawy wiersz.
Pozdrawiam:)


sturecki
2025-11-30
Dzięki – ja tę „równowagę” zwykle łapię dopiero po fakcie, więc cudów nie obiecuję. Ale próbuję. Pozdrawiam.

Elżbieta
Elżbieta
2025-11-28
Z niepowagą trzeba uważać, pamiętam słynną wypowiedź mojej koleżanki, która na bardzo poważnym spotkaniu w obecności szacownych osób, stwierdziła " siedzimy i tylko pierdz....my w krzesła", zapadła głucha cisza, po chwili niektórzy nie wytrzymali i mało ze śmiechu nie pospadali z tych nieszczęsnych krzeseł. Wspominam, to zdarzenie ze śmiechem, ale muszę przyznać, że było trafieniem w sedno. Podobnie jak, puenta, Twojego wiersza!
Pozdrawiam, Staszku:)⭐️


sturecki
2025-11-30
Dzięki – jak widać, czasem jedno „pierdz…” potrafi trafić lepiej niż pół mądrego gadania. Ja też wolę prosto w sedno, bez nadęcia. Pozdrawiam!

GeStrze
GeStrze
2025-11-28
Większość słuchaczy disco polo udaje, ze to ironicznie. Cieszę się, że jest ten wiersz.


sturecki
2025-11-30
Dzięki – ja tam nic nie udaję. Jak coś mi gra, to słucham, a jak piszę wiersz, to też bez min udawanych. Cieszę się, że trafił.
Pozdrawiam.

klaks
klaks
2025-11-28
Pod maską klowna najczęściej kryje się wielki smutek. Podobnie jest z komikami, aktorzy pod maską humoru, często chowają depresję.
Pozdrawiam serdecznie 6/5


sturecki
2025-11-30
Co do niepowagi, to ta prawdziwa, ta z brakiem szacunku, to żadna zabawa, tylko puste echo. A maska klowna? Znam to ... najgłośniejszy śmiech często ma najcięższe oczy. Pozdrawiam.

Magdalia
Magdalia
2025-11-28
Niepowaga to brak powagi tam gdzie jest wskazana czyli taka trochę błazenada...brak szacunku...
Brzmi lekko, ale może dużo zaważyć.
Pozdrawiam:)


sturecki
2025-11-30
Tak, „niepowaga” w złym miejscu – to nie luz, tylko zwykłe chamstwo, co potrafi zepsuć wszystko w sekundę.
Pozdrawiam.

LydiaDel
LydiaDel
2025-11-28
Niestety, czasem robimy dobrą minę do złej gry...Dlaczego?
Może, żeby się nie ośmieszyć, bo większość reaguje inaczej? Albo po prostu unikamy konfrontacji.
A takie udawanie waży najwiecej – wyśmienita puenta. 6/5 Serdeczności


sturecki
2025-11-28
Pewnie, dobre miny do złej gry to nasz sport narodowy ... człowiek się uśmiecha, choć w środku wszystko skrzypi jak stary rower. Ale masz rację: takie udawanie waży więcej niż cały problem, od którego się zaczęło.
Lepiej raz powiedzieć, jak jest, niż dźwigać cudzą wersję siebie.

andrew
andrew
2025-11-28
Niedowaga, czasami zaskakuje. Ostatnio wojsko na lotnisku w Afryce oddawało hołd trampki,a może się mylę. To także byłoby niepoważne. Może to lubimy...mimo...

Pozdrawiam serdecznie
Miłego


sturecki
2025-11-28
Jak wojsko salutuje trampce, to albo mają tam luz jak nigdzie indziej, albo ktoś pomylił rozkazy z praniem.
Czasem takie „niepoważne” sceny robią lepiej na głowę niż cała tona oficjalnych przemówień. Może właśnie dlatego lubimy te drobiny absurdu.
Pozdrawiam.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)
2025-11-28
Niby lekka, niby żartobliwa — a jednak dźwiga w środku wszystkie te drobne, tłumione napięcia, które łatwiej przykryć uśmiechem niż nazwać.
Podoba mi się szczególnie to, że ciężar tutaj nie jest opisywany wprost, tylko wyczuwa się go między wersami, jakby w samej pauzie oddechu.


sturecki
2025-11-28
U mnie to żadna „ukryta głębia”, tylko zwykłe życiowe ciężarki, co człowiek nosi w kieszeniach, udając, że to drobne ... hi, hi ... schowane w kieszeniach wersów.
A pauzy? Czasem po prostu trzeba złapać oddech, zanim głowa znowu zacznie gadać swoje.
Pozdrawiam.

Marek Żak
Marek Żak
2025-11-28
Jestem za powagą w czynach, a w relacjach międzyludzkich za wyluzowaniem, dystansem i poczuciem humoru, natomiast słowo niepowaga źle mi się kojarzy, bo określa się kogoś, kto mówi jedno, a robi drugie, obiecuje i nie dotrzymuje, inaczej mówiąc zawodzi.
Pozdrawiam.


sturecki
2025-11-28
Najwyraźniej jesteśmy różni, ale mamy podobne spojrzenie na rzeczywistość.

Marek Żak
2025-11-28
To ostatnie zdanie bardzo mi sie podoba, bo też tak lubię.

sturecki
2025-11-28
Rozumiem, o jakiej „niepowadze” mówisz, o tej od pustych obietnic i kręcenia kota ogonem. Tego też nie lubię, bo to nie luz, tylko bylejakość. A ja mam na myśli zwykłe ludzkie rozluźnienie, żeby nie żyć z miną jak na paszportowym zdjęciu.
Powaga w czynach, a w głowie trochę luzu i świat się mniej zacina.
Pozdrawiam.

Krystek
Krystek
2025-11-28
Myślę, że każdy zdroworozsądkowo myślący
stara się nie dopuszczać do ośmieszenia siebie,
do nieuwagi.
Ślę moc serdecznych pozdrowień:)


sturecki
2025-11-28
Pewnie, nikt normalny nie chce zrobić z siebie pajaca ... ale wiesz, życie i tak potrafi podstawić nogę tak, że człowiek wygląda jak poślizg na skórce od banana. Najważniejsze, żeby potem wstać i się z tego nie zrobić tragedii.
Pozdrawiam.

legenda
legenda
2025-11-28
jakaś siła nie powagi jest w każdym:)pozdrawiam 5/6


sturecki
2025-11-28
Jasne, każdy ma w sobie trochę niepowagi, tylko jedni to chowają, a inni noszą jak odznakę. Ja tam wolę tę drugą opcję.
Pozdrawiam.

Waldi1
Waldi1
2025-11-28
Stasiu ja jestem dobrym przykładem nie powagi ... wchodzę do Lidla ...gdy żona gdzieś między regałami się traci ... to jej nie szukam ...tylko się wydzieram ...Jadzia i zaraz się odnajduje .. nawet wśród klientów sklepu wywołuje ... to serdeczny uśmiech ... no cóż cały niepoważny Walduś i tyle ... i niczego nie muszę udawać zawsze jestem sobą ... pozdrawiam serdecznie i dobranoc ...


sturecki
2025-11-28
Jak Ty tak wołasz „Jadziaaa” po Lidlu, to pół sklepu ma darmową komedię. I dobrze ... lepsze takie Twoje „niepoważne” niż cała armia nadętych ważniaków.
Bądź sobą, bo w tej wersji jesteś najlepszy.
Pozdrawiam.

Jan Kępiński
Jan Kępiński
2025-11-28
Napisałem dłuższy komentarz ale serwer wywalił.
Pamiętam , że napisałem o niepowadze, że ma wiele twarzy. Na ten przykład amerykanie nigdy nie odpowiedzą ci na pytanie: " jak się czujesz?" inaczej jak z uśmiechem : OK. Chyba, że (zupełnie poważnie) wyciągną spluwę i będą w ciebie celować z takiego czy innego powodu. Wiec czy ich rozjaśnione na co dzień twarze są objawem niepowagi?
Temat ciekawy ale trudno o definicję. Mam wrażenie , że niepowaga ma coś wspólnego z niedowagą?
Pozdrawiam z uśmiechem.


sturecki
2025-11-28
Serwer też czasem ma swoje „OK”, zanim padnie jak mucha.
A co do tej ich wiecznej wesołości — no właśnie, uśmiech u nich to jak domyślny ekran startowy, a życie i tak robi swoje. Czy to niepowaga? Może po prostu maska, żeby nikt nie widział, co naprawdę w środku siedzi. A „niedowaga” pasuje — bo takie zachowanie często waży dużo mniej, niż wygląda.
Pozdrawiam z szerokim uśmiechem.

Odyseusz62
Odyseusz62
2025-11-28
Ŕóznica między ciężarem powagi a ciężarem niepowagi jest jak różnica między kilogramem żelaza a kilogramem pierza .
Niby żadna ale spuść je sobie na stopę....
Pozdrawiam z uśmiechem.


sturecki
2025-11-28
I żelazo, i pierze niby ważą tyle samo, ale jak spadnie, to od razu wiesz, które było które.
Dzięki za uśmiech ... oddaję z nawiązką.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności