Resilienz
rozbudzona miękko kruczkiem
to jak głębiąc wrzucić spełnień
w puszcze mitów lodowiskiem:
jeśli przerwań komuś prześlesz
szept wyraźny (przez mega'fon)
lub gdy czasem kogoś klepniesz
z rozpędzeniem w twarz łopatą
skrętów nie ma bez przeszłości
czarnych kotów z bielą wnętrza
wszczęcia śledztwa gdy litością
podmalować pragnień przestać
nie masz (kichać) przedostatnia
rozglądając się wśród zmieszań
w kim przewrotność uwydatnia
gdzie toż już powiadał przestać
