X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

CIĘŻAR NIEPOKOJU

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2025-11-27 00:08
z cyklu: U WAGI NIEDOSTRZEGANYCH RZECZY

niepokój nigdy nie przychodzi pierwszy
zawsze wchodzi za myślą
która usiadła zbyt blisko serca

rozsiada się w oddechu
jakby szukał tam miejsca
na swoje przypadkowe drżenie

czasem wystarczy jedno wspomnienie
by przywołał arytmię
która miała już spać spokojnie

najwięcej waży wtedy
gdy próbujemy go zagłuszyć –
bo milknie tylko po to
żeby odezwać się głębiej

ciężar niepokoju jest chytry:
nigdy nie przyciska ciała
tylko pamięć
która nie umie zapomnieć o sobie
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
15 razy
Treść

6
10
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
14
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Prostaczek
Prostaczek
2025-11-27
Niepokój jest najniżej w hierarchii niepokój-obawa-lęk-strach, ale takie małe robaczki najtrudniej wyrugować.
Gwiazdek, ile tylko mam, bo jest cudnie. Pozdrawiam.


sturecki
2025-11-27
Małe robaczki są najgorsze, bo łażą po głowie jak chcą i nigdy nie pytają o pozwolenie.
A za gwiazdki dzięki, zawsze chętnie przygarnę. Pozdrawiam.

klaks
klaks
2025-11-27
Taka prawda, zagłuszany niepokój męczy jeszcze bardziej, dletego lepiej spojrzeć mu w oczy i zapytać "czego chcezsz? " ...Niepokój najbardziej "uderza na głowę", ale na ciele też zostawia swoje ślady jeśli sobie z nim nie radzimy...ciągle napięte plecy, bóle brzucha, różne nerwobóle etc.
Pozdrawiam Cię serdecznie 6/5 :)


sturecki
2025-11-27
No dokładnie, jak się go wciska pod dywan, to wraca dwa razy większy i jeszcze z butami. A ciało swoje dopisze: plecy jak deska, brzuch zaciska się jak śruba, a człowiek chodzi jak przewrócony drut.
Lepiej go zapytać wprost, niż udawać, że go nie ma.
Pozdrawiam.

Jastrz
Jastrz
2025-11-27
Myślę, że (lekki) niepokój można polubić. Nie jest to przecież paraliżujący lęk, ale taki mały dyskomfort, który skłania do działania i układania sobie życia inaczej (może lepiej?)


sturecki
2025-11-27
Pewnie, lekki niepokój to jeszcze nie dramat — taki szturchaniec, co mówi: „rusz się, bo zardzewiejesz”. Byle tylko nie urósł do takiego, co każe człowiekowi chować się pod stół.
Pozdrawiam.

NO1R<sup>(*)</sup>
NO1R(*)
2025-11-27
Wszystko rozbija się o psychikę. Niepokój/lęk tym jest mniejszy im większy jest łeb.


sturecki
2025-11-27
Może i tak, ale nawet największy łeb potrafi się czasem zakręcić jak wiadro na sznurku i wtedy niepokój wchodzi jak do siebie.
Pozdrawiam.

LydiaDel
LydiaDel
2025-11-27
Niepokoje, obawy towarzyszą nam całe życie. Dobrze, gdy mamy partnera, który nas w takich sytuacjach 'podciągnie'. Często sami się 'dołkujemy', niekoniecznie z powodu wyrzutów sumienia.
Gdy się jest z sobą samym w harmonii, unikniemy takich sytuacji - podobnie, jak w moim dzisiejszym wierszu. Z kolei wiem, ze niektórzy już na samą myśl o tym nieprzyjemnym uczuciu, dostają arytmii. Więc, pozytywnie myśleć i nie dać się swoim własnym myślom manipulować. 6/5 Serdecznie pozdrawiam.


sturecki
2025-11-27
Zgadza się, fajnie mieć kogoś, kto cię wciągnie na brzeg, kiedy sama kopiesz sobie dół. Ale nawet najlepsza „harmonia” czasem pęka jak stary garnek, bo głowa potrafi robić sztuczki lepsze niż iluzjonista. Dlatego ja tam wolę trzymać myśli krótko przy ziemi, bo jak się je puści luzem, to robią człowiekowi niezły bałagan.
Pozdrawiam.

Monia
Monia
2025-11-27
Niepokoje są zawsze w naszym życiu raz mniejsze, a raz mniejsze pozdrawiam serdecznie 😉


sturecki
2025-11-27
Hi, hi ... dokładnie. Jedne mniejsze, drugie tylko udają, że są mniejsze.
Tak czy siak, zawsze coś się kręci pod skórą.
Pozdrawiam.

Magdalia
Magdalia
2025-11-27
"Ciężki" niepokój to wyrzut sumienia..."średni"-pozytywny, otrzega przed czymś, skłania do przemyśleń..."lekki" to motyle w brzuchu...Każdy do udźwignięcia, jeśli nie, to doprowadzi do rozstroju nerwowego:)
A tak w ogóle niepokojący wiersz...;)
Ciekawy:)


sturecki
2025-11-27
Hi, hi ... z taką skalą to można by pogodę przewidywać: od „motyli” po „burzę z piorunami”.
Ale prawda jest prosta: jak się tego za dużo nazbiera, to każdemu potrafi nerwy rozstroić.
A że wiersz niepokojący? No cóż, czasem samo życie tak dyktuje.
Dziękuję.

JoViSkA
JoViSkA
2025-11-27
Bardzo trafnie ująłeś temat...lepiej bym tego nie zrobiła...
Pozdrawiam serdecznie Stasiu :)


sturecki
2025-11-27
Dzięki, ale wiesz, ja tu niczego nie wygładzałem, tylko powiedziałem po ludzku, jak mi leży na języku.
Pozdrawiam serdecznie.

Elżbieta
Elżbieta
2025-11-27
Nie jestem pewna, czy niepokój nie przychodzi pierwszy? Czasem nie wiemy dlaczego odczuwamy niepokój i zaczynamy się nakręcać szukając jego przyczyny. Rzeczywiście staje się co raz cięższy, bo "wchodzimy" w pętlę irracjonalnego niepokojenia się.
Dobrego dnia, Staszku, ze słońcem, choćby wirtualnym, u mnie właśnie świeci:))⭐️☀️


sturecki
2025-11-27
Bywa, że właśnie tak robi, wchodzi pierwszy, nawet drzwi nie domknie, a my już latamy po głowie i szukamy „dlaczego”. I wtedy dopiero zaczyna się karuzela.
Dzięki za to słońce. Wezmę choćby wirtualne, byle grzało.

Marek Żak
Marek Żak
2025-11-27
Niepokój bierze się głównie z obawy, że coś złego może nastąpić. Im więcej przesłanek, tym niepokój większy i to one ważą najwięcej. Dużo zależy też od charakteru, jedni są bardziej bojaźliwi, i czarno widzący inni mniej.
Pozdrawiam


sturecki
2025-11-27
Prawda, każdy ma inną odporność na czarne myśli: jeden kręci z tego dramat, drugi machnie ręką. Ja tam wiem jedno: jak człowiek zacznie się wsłuchiwać we wszystkie złe „przesłanki”, to by nawet z łóżka nie wstał.
Pozdrawiam.

andrew
andrew
2025-11-27
Niepokój, to kawałek piekła na ziemi.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
2025-11-27
Prawda, potrafi przypiec jak diabli, ale na szczęście nie ma ogona, więc da się go przegonić.
Pozdrawiam serdecznie.

Krystek
Krystek
2025-11-27
Refleksje mądre z życia wzięte.
Myślę, że każdy ma powód do
niepokoju, oby się nie spełniał.
Życzę , by wszystko, co dobre
i miłe się spełniało i radowało.:)


sturecki
2025-11-27
Dzięki za dobre słowo. Niepokój każdy nosi, to fakt, byle nie robił za kierownika życia.
A co do życzeń: oby się spełniały, ale bez tej całej kolejki cudów, bo ja w cuda to tylko na raty wierzę.
Pozdrawiam.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)
2025-11-27
Niepokój w twoim wierszu zachowuje się jak cień myśli — nie narzuca się, tylko czeka, aż serce zrobi mu miejsce. Drży cichą pamięcią, która nie chce się rozproszyć, jakby ciężar rodził się nie z obecności, lecz z niemożności odejścia


sturecki
2025-11-27
Oby dał, ale wiesz jak jest, taki delikwent zwykle chowa się tylko po to, żeby wrócić z miną „tęskniłeś?”. Jak będzie choć przez chwilę milczał, to już biorę to w ciemno.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-11-27
Wiem, takie cienie potrafią być brutalnie konkretne. Dobrze, że umiesz je przegadać, choćby po to, żeby nie przejęły sterów. Oby ten uparty kłopot dziś choć na chwilę dał Ci spokój. ;)

sturecki
2025-11-27
Widzę, że ładnie to ubrałaś w słowa, ale u mnie ten „cień” to nie żadna finezja – zwykły uparty kłopot, co siada na plecach i nie pyta o zgodę. I tak, nie odchodzi, bo ma w tym swoje widzimisię – ja tylko próbuję go czasem przegadać, żeby nie rządził całą głową.
Pędzę do Twojego wiersza. Udanego dnia.

Colette
Colette
2025-11-27
Studium niepokoju tym razem ... trudny i niewdzięczny temat.
Nie lubię Faceta :)
Zawsze wybierze najgorszy moment na wizytę, nieproszony gość, niewychowany, przesiaduje bez umiaru, a kiedy w końcu decyduje się na wyjście i tak zostaję w duszy aż do następnej wizyty.
Przekleństwo ludzkiego losu.

Pisz o płatkach śniegu, bo dostaniemy depresji.
Pozdrawiam :)


sturecki
2025-11-27
No tak. Ten „Facet” faktycznie ma tupet ... wchodzi jak do siebie, siada jak hrabia i jeszcze udaje, że robi nam przysługę. Ale spokojnie, nie damy mu rządzić.
A o śniegu mogę pisać, byle potem nikt nie marudził, że zimno w duszy, bo ja za pogodę nie odpowiadam.
Pozdrawiam.

legenda
legenda
2025-11-27
zawsze jest niepokój co w życiu się przydarzy czy spotkam dobrego :)pozdrawiam 5/6


sturecki
2025-11-27
No jasne, każdy się zastanawia, co mu życie jeszcze podstawi pod nogi – a czy kogoś-coś dobrego spotkasz? Spotkasz, tylko bez pośpiechu, bo dobre rzeczy mają swój upór i lubią wejść wtedy, gdy akurat niczego nie planujesz.
Pozdrawiam.

Odyseusz62
Odyseusz62
2025-11-27
Niepokojące ile jest tych ciężarów.
Pozdrawiam.


sturecki
2025-11-27
Trochę adrenaliny Ci nie zaszkodzi ... hi, hi ... dźwigasz jeszcze dzisiejszy ciężar.

Odyseusz62
2025-11-27
Aż się boję o czym będzie cykl następny.

sturecki
2025-11-27
Tak. W moim cyklu jest ich tylko siedem ... jutro będzie ostatni.
Hi, hi ... może dzięki tej wiadomości Twój niepokój przygaśnie?

Waldi1
Waldi1
2025-11-27
jest w tym niepokoju dużo prawdy ... myśli dręczą i ciążą na sercu ... dużo ludzi dopada depresja ..bo sobie z tym nieradzi ... ja zawsze szukam wyjścia ...zamiast siedzieć z założonymi rękami ... to przynosi efekt i uśmiech się pojawia ... czyli tylko działanie i myślenie ma przyszłość że niepewność idzie w zapomnienie ...pozdrawiam serdecznie idę spać ...dobranoc ..


sturecki
2025-11-27
Też swoje przeszedłem i wiem, że samo „działanie” nie zawsze goni ciemność – czasem trzeba po prostu przeżyć parę zakrętów, zacisnąć zęby i iść dalej, choćby powoli – ważne, żeby nie udawać, że wszystko gra, bo wtedy dopiero potrafi przywalić.
Pozdrawiam.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności