Czarna Matka
składam ciało
w prostej trumnie ziemi
zwiędłym liściem odkryj mnie
jak proste życie hajmatu
czerwonych okienic
białych zazdrosek trud
dzwon bije w żywych sercach
jestem gotów kości
ułożyć w twoich ramionach
słyszę garście ziemi sypkiej
jak wspomnienia
ruch łopaty zamyka drzwi
przepraszam za rdzę
na stali twoich kominów
jestem już twój wygaszony
syn matko czerni pokoleń
ciepła ziemia ciszą przykryta
* dedykuję sercu ziemi.*
