Zaginięcie pani B.
Dziekuję Ramonesko - otworzyłaś mi w głowie jakiś portal ;)
W samo południe, minut dwie
zniknęła nagle pani B.
Z relacji świadków wiemy, że
cały czas była – potem nie
Przez okno widział kot sąsiada
jak do torebki rękę wkłada
lecz kot niestety to nie człowiek
więc co znalazła nam nie powie.
Portfel czy portal? Może kieszeń?
A może...
(tak, zwyczajne przecież)
małe pudełko, w środku z czymś
To nie do odgadnięcia dziś.
Prowadził śledztwo śledczy T.
który ustalił szybko, że
Ktokolwiek widział panią B.
potwierdzał zmiany w sukniach lecz
czy mróz był, czy też pora ciepła
niezmienna była jej
TOREBKA...
Możliwe więc, że B. Renata
miała drzwi do innego świata
(Ref.)
Portfel czy portal? Może kieszeń?
By sprawdzić wnet poszlakę tę
przejrzano z torebkami sklep
Zabezpieczono sztuk aż 5
lecz w nich nie było żadnych przejść
A zatem w toku dochodzenia
zmieniono nieco założenia
Choć podejrzana jest torebka
ważniejsze co znalazła ręka!
(Ref.)
Portfel czy portal? Może kieszeń?
Dzisiaj w południe, minut dwie
znów zobaczono panią B.
Czy ma ten portal? Jeśli, gdzie?
Tylko Renata jedna wie.
Wątpisz, że czas i przestrzeń gnie?
Damska torebka?
Proszę Cię...
