Żegluga Cieni (Powroty)
dobro to usterka
przeskoki, zabarwienia, smugi nastrojów
wola ze środka mnie stworzyła świat i tworzy
moją rolą czekać na okazję
wierzyć w życie, dobry wybór
wąż się złączy ogonem i pyskiem
założę obręcz zaślubin
duchy w snach i poza snem
zmieniają świat, zmiana świadomości
jest zmianą świata, z tą wiarą
czyń białą magię
paleta pędzli podłączona do włókien mózgu
wyobraźnia stwórcza
każe psu i mnie wejść do dziurawej łódki
i popłynąć w strumienie kolorów
czas, miejsce przetrwało
cień łódki, psa, mnie, posiłku, świat cieni
przestrzeń snu poza głową
cień robaka, energia
arche, podróż poza czas i miejsce
mój wakacyjny flirt, przygoda
kasa kasa kasa nic
po lewej po prawej
smok mrok
w środku tłok
fontanna śpi
szumiąco płyniemy po szczytach fal
hop hop, po śmierci
wyobraziłem sobie, moja zwiewna paleta barw i kształtów
sobie trwa myśl, trwa, trwa w kosmosie zewnętrzo-wnętrze
mordobicie, cios
jest konkret
wróciłem na dyskotekę
łomot
w pysk i w ucho
pierwsze kontakty z płcią przeciwną
***
łódką w niebo ku słońcu i gwiazdom
księżycowym szlakiem
piesek, kot, drzew szum
to miejsce ma tożsamość
wiosłem przeczesuje sierść świata płynąc
w głąb zewnętrznych jaskiń
w czas i miejsce poza czasem i miejscem
uśmiechają się zwierzęta, samochód nas przejechał
na joggingu i nie przejechał
wyrwaliśmy się, złapali za ręce
Przodkowie i Córy Nocy Łaskawe i My
To stara bajka mamy o Lisku Niewidku i Latającej Szafie
w przestworzach z cieniami wszystkich zwierząt
nie odbiciami
senna ale rzeczywista
część z nas wraca do ciał, część zostaje w rozproszeniu
bo tak chce
albo czas Powrotu z Wielkiego Powrotu do Małego Powrotu
jeszcze nie nadszedł
