X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Po końcu będzie trwać.

Wiersz Miesiąca 0
nieregularny
2026-02-21 06:37
Kamień w rynsztoku —
istnienie starte podeszwami.
Deszcz nadaje mu chrzest bez wiary,
błoto — jedyne schronienie.
Leży tam, gdzie kończą się spojrzenia,
gdzie człowiek staje się rzeczą,
a serce — odłamkiem ciszy.

Refren
Nieśmy w sobie kamienie milczenia,
ciężar imion startych przez czas,
w dłoniach pył — a w nim całe istnienie,
które rodzi się, by utracić nas.
Czy jesteśmy snem ziemi kruchej,
czy oddechem w bezkresie gwiazd?
Jeśli wszystko rozsypie się w ciszę —
kto zapamięta świat?

Miłość kruszy się jak tynk ze ścian,
rodzina bywa wiatrem, co spycha w dół,
zawiść rośnie szybciej niż trawa na grobach.
Chciałbym być pyłem —
lżejszym od pamięci,
niewidzialnym dla oczu,
które mierzą wartość ciężarem bólu.

Refren
Nieśmy w sobie kamienie milczenia,
ciężar imion startych przez czas,
w dłoniach pył — a w nim całe istnienie,
które rodzi się, by utracić nas.
Czy jesteśmy snem ziemi kruchej,
czy oddechem w bezkresie gwiazd?
Jeśli wszystko rozsypie się w ciszę —
kto zapamięta świat?

Lecz nawet kamień trwa, milczący świadek drogi,
po której wszyscy idą, udając, że go nie ma.
Lecz kamień pamięta — nie umie zapomnieć:
jest milczącym świadkiem, który zna drogi,
na których idą ludzie,
patrząc w dal, udając, że nie ma tego, co rozbija ich od środka.

Refren
Nieśmy w sobie kamienie milczenia,
ciężar imion startych przez czas,
w dłoniach pył — a w nim całe istnienie,
które rodzi się, by utracić nas.
Czy jesteśmy snem ziemi kruchej,
czy oddechem w bezkresie gwiazd?
Jeśli wszystko rozsypie się w ciszę —
kto zapamięta świat?

I choć pragnienie zniknięcia bywa ciche,
w każdym ciężkim istnieniu tli się żar:
może wystarczy, by ktoś podał dłoń i spojrzał,
by kamień, choć stary, znów poczuł, że jest.

Refren kończący
Gdy ostatni krok zgaśnie w przestrzeni,
a czas zwinie swe kruche dno,
staniemy nad przepaścią istnienia —
nie jak ciało, lecz czyste „to”.
Nie kamieniem, nie pyłem, nie cieniem,
lecz świadomością bez form i granic,
która była przed pierwszym westchnieniem
i po końcu będzie trwać.
Wtedy zniknie pytanie „dlaczego”,
bo pytający stopi się w byt —
a to, co nazwaliśmy życiem,
okaże się tylko chwilą w Nim.
autor

Ocena wiersza

Wiersz nie został jeszcze oceniony.

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności