Rozmyślanie o opadach
ze zwyczaju i nauki.
Więc z kroplami żadne sztuki.
ale:
Krople gubi chmura duża,
plask, plask - robi się kałuża.
O – przyleciał liść dębiny,
dmuchnął wiatr i będzie burza.
Patrzcie; fala, i w głębiny
okręt z liścia się zanurza…
Oto lato. Gradobicie.
Nie usiedzi zając w życie.
Żyto kładzie się na boki.
Szkoda żyta, co za moda!
W lecie zamarznięta woda!
Zamiast kropel kostki lodu.
Zmłócą nam żyto do spodu.
Ale oto mróz na dworze.
Płatki śniegu świat rozdaje.
Te nie lecą ale płyną,
tańczmy z nimi jak z dziewczyną.
