Zima, nareszcie 2026
I mróz trzyma i śnieg trzyma
Rano w słońcu diamentowo
I oddycha się też zdrowo.
A śnieg mruczy pod stopami
Taką mroźną zimę mamy.
Cienie kładą się błękitem
Zaraziły się zenitem
Bo tam błękit zamrożony
Wsparty jest przez drzew korony.
Taki dar – te cuda zimy
Czy je dzisiaj docenimy?
A przede mną morda Nutki
- Już nie pytaj, porzuć smutki
Dalej ze mną w zaspy nura!
Popatrz z zaspy śniegu chmura.
Jeszcze jedna, jest wspaniale
Jaki piękny śnieżny balet
Nutka pędzi i szaleje
Ona szczeka, ja się śmieję.
