Najwytrwalsza z upartych II
Spontaniczność spotkała
Spośród dróg utartych
Nieznaną wybrała
Bo ona z konsekwencji słynie
A spontaniczność jak chce płynie
Ona nie zmienia swoich poglądów
I nie słucha innej wywodów
A inna reaguje bez namysłu
Jakby nie chciała słuchać umysłu
Uparta narzucić próbuje
Wszystko co może determinuje
Ale zabija w ten sposób
Elastyczność innych osób
Hart ducha cechuję
Upartą która wypatruje
Raz dla zmiany
Spontaniczności odmiany
Obie wyszły na tym słabiutko
Tak bywa gdy ktoś udaje Choćby leciutko
Kogoś kim nie jest
A ich naturalne środowisko to dopiero test
Można próbować go przejść
Ale udając szybko zdaża się zejść
W zapomnienie
A po zmianach tylko westchnienie
