X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

WOLNE

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-03-13 00:02
z cyklu: „Po drugiej stronie słowa”.

po tej stronie chwili
czas nie stoi na baczność
tylko oddycha swobodnie

po tej stronie dłoni
gest jeszcze nic nie musi
a przecież może tak wiele

po tej stronie drogi
człowiek nie niesie kajdan
choć bywa związany sobą

więc nie pytaj o wybór
bo najtrudniej ocalić siebie
gdy WOLNE robi się ZAJĘTE
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
16 razy
Treść

6
11
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
3
5
13
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ahsoka
Ahsoka
2026-03-16
Prawdziwa miłość nie przywiązuje i nie zniewala ale pozwala na oddech i swobodne rozłożenie skrzydeł...


sturecki
2026-03-16
Tak – tęsknota często jest najczulszym dowodem, że coś naprawdę miało wartość, bo dopiero brak uczy serce, ile w nim było obecności.

Ahsoka
2026-03-16
Nie doceni miłości ten, kto nie nauczył się tęsknić :)

sturecki
2026-03-16
Mądrze – prawdziwa miłość nie trzyma na uwięzi, tylko daje tyle bliskości, by nie zgubić siebie i tyle wolności, by móc naprawdę wracać.

kuqu
kuqu
2026-03-14
jeśli jest zajęte, to nie ma wolności... wolność jest wtedy kiedy niczego nie chcemy zajmować...
Trzymam kciuki...


sturecki
2026-03-14
Coś w tym jest - kiedy człowiek za bardzo chce coś zajmować, to bywa, że na końcu sam zostaje zajęty przez własne chcenie.
Dzięki.

Jastrz
Jastrz
2026-03-14
"Wolne" ma wiele możliwości ewolucji. Może się zrobić "zajęte", albo "szybkie". Oby tylko nigdy nie stało się "zniewolone".


sturecki
2026-03-14
Pięknie powiedziane - niech już wolne zmienia się nawet w zajęte albo szybkie, byle nigdy nie oddało siebie w niewolę.
Moim zdaniem największym wrogiem wolności są: pośpiech, przymus i przyzwyczajenie.

Motylek78
Motylek78
2026-03-13
czas płynie niczym rzeka
czy tego chcemy czy nie
nikogo nie pyta o zdanie
Pozdrawiam serdecznie 🦋


sturecki
2026-03-13
Prawda - czas ma w sobie coś z rzeki, bo płynie swoim nurtem i nawet na chwilę nie zatrzymuje się, żeby zapytać nas o zgodę. Jednemu ten obraz bardziej kojarzy się ze spokojem płynięcia, a drugiemu z bezradnością wobec biegu życia.
Pozdrawiam.

JaSnA7
JaSnA7
2026-03-13
Wszystko jest względne, jak wiadomo Staszku:)
Nigdy nie wiemy do końca, czy jesteśmy po tej, czy innej stronie. Z wolnością też różnie może być.
Filozoficzny wiersz napisałeś.
Pozdrawiam:)
6/5


sturecki
2026-03-13
To prawda - człowiek nieraz stoi jedną nogą po tej stronie, drugą po tamtej, a wolność jak to wolność - lubi wymykać się prostym definicjom, więc tym bardziej cieszę się, że ten wiersz wszedł Ci w takie filozoficzne rejony.
A Ty - bardziej lubisz w poezji właśnie tę niepewność sensu, czy jednak moment, gdy coś nagle układa się w wewnętrzną jasność?

LydiaDel
LydiaDel
2026-03-13
Nasza wolność czy niewola zaczyna się w głowie. Sami decydujemy, co jest dla nas ważne, sortujemy myśli i czyny, być może zbyt dogłębnie, gubiąc się samym w sobie. 6/5 Serdecznie pozdrawiam.


sturecki
2026-03-13
Właśnie tak - człowiek najpierw układa sobie świat w głowie, a potem czasem sam wpada we własne szufladki, jakby z nadmiaru porządków zgubił najprostszy klucz do siebie.
A Twoim zdaniem - co częściej pomaga się nie pogubić: prostota myślenia czy odwaga, by odpuścić nadmierne analizowanie?

ekrzy
ekrzy
2026-03-13
Ciekawie pokazana trudność w zachowaniu wolności wobec codziennych zobowiązań.
Pozdrawiam i rozmyślam o tym , co napisałeś


sturecki
2026-03-14
Kto pracował z trudną młodzieżą, ten wie, że największa bójka często toczy się nie z innymi, tylko z własnym wnętrzem bez słownika do emocji.
A powiedz - co Twoim zdaniem młodym ludziom najbardziej pomagało: nazwanie emocji, spokojna rozmowa czy po prostu ktoś, kto naprawdę umiał ich wysłuchać?

ekrzy
2026-03-14
Tak zdecydowanie od rozpoznawania i nazywania emocji, technik radzenia sobie z frustracją i trudnymi emocjami, to jest temat mi bliski zawodowo, pracowałam z trudną młodzieżą i obserwowałam walkę z sam sobą, brak zrozumienia siebie wiele razy

sturecki
2026-03-13
Masz rację - gdyby w szkole uczyli człowieka rozpoznawać moment, w którym cudze "muszę" zaczyna pożerać własne "chcę", to może mniej byłoby w nas cichej frustracji i mniej życia na autopilocie.
Jestem ciekaw, od czego taka nauka powinna się zaczynać: od emocji, granic czy zwykłej rozmowy z samym sobą?

ekrzy
2026-03-13
Da się to wyczuć, ale wymaga uważności i szczerości wobec siebie. Moment, kiedy „tak trzeba” zaczyna zagłuszać „tak chcę”, często objawia się małymi sygnałami: poczuciem napięcia, frustracji, brakiem radości z codziennych decyzji. Im szybciej to zauważysz, tym łatwiej odzyskać kontrolę nad własnym życiem.
Znalezienie balansu nie jest łatwe – wymaga ciągłego sprawdzania swoich motywacji, odważnego stawiania granic i czasem odpuszczenia presji innych.
Dlatego tyle frustracji, złości i zaburzonych emocji wokół nas, szkoda że nie edukują nas na ten temat w szkole.

sturecki
2026-03-13
Tak, największy podstęp systemu polega chyba na tym, że nie zabiera wolności naraz, tylko powoli uczy człowieka, by sam oddawał ją w ratach.
A powiedz - Twoim zdaniem da się jeszcze w porę wyczuć ten moment, kiedy "tak trzeba" zaczyna już zagłuszać własne "tak chcę"?

ekrzy
2026-03-13
Myślę, że najłatwiej widać to właśnie w pracy i w obowiązkach wobec innych, które narzuca nam system. Z czasem człowiek tak bardzo przyzwyczaja się do rytmu powinności, terminów i oczekiwań, że nawet nie zauważa, kiedy oddaje kolejne kawałki swojej wolności. Nie ma jednego wielkiego momentu – raczej powolne przyzwyczajenie do tego, że „tak trzeba”, „tak się robi”.

sturecki
2026-03-13
I to chyba najcichsza tragedia - wolność rzadko dostaje wielki cios, częściej po prostu znika po kawałku, jakby codzienność miała do niej własny, bardzo sprytny abonament.
A gdzie najłatwiej to zauważyć: w pracy, w relacjach czy w tych małych nawykach, które z czasem zaczynają nami rządzić?

ekrzy
2026-03-13
Wolność umiera nie w dramatycznym momencie, tylko w tysiącu drobnych obowiązków, które same w sobie wydają się niegroźne I w tym dostrzegam największe zagrożenie

sturecki
2026-03-13
Bardzo dziękuję - chyba właśnie w tym codzienność jest najbardziej przewrotna, że nie odbiera nam wolności od razu, tylko po cichu próbuje ją wpisać do grafiku.
A Ty - bardziej widzisz największe zagrożenie dla wolności w obowiązkach, czy w tym, że z czasem sami się do nich za mocno przywiązujemy?

Elżbieta
Elżbieta
2026-03-13
Zajmując myśli dociekaniem o tym, co jest istotne, można być wolnym od bzdur i demagogii, czyż to nie lepsze rozwiązanie, niż kłopotać się, jak ustrzec przed ryzykiem zajęcia wolnego w sposób bezwolny.
Pozdrawiam Staszku:)⭐️


sturecki
2026-03-13
Zdecydowanie lepsze - kiedy głowa zajmuje się tym, co naprawdę istotne, to wolne nie znika, tylko przestaje wynajmować pokój byle jakim bzdurkom.
Pozdrawiam.

rzabaprzezrz
rzabaprzezrz
2026-03-13
A to sztuka, żeby zajęte pozostało naraz wolnym...jednak, jak w przedostatniej strofie, człowiek jest najczęściej zniewolony sam przez siebie, a kiedy z tym się upora, żadna relacja już go nie spęta, a jedynie będzie mu dodawać skrzydeł...Pozdrawiam serdecznie Staszku, dobrego dnia:)


sturecki
2026-03-13
W punkt - najcięższe kajdany człowiek zwykle zapina sobie od środka, więc jeśli je zdejmie, to dobra relacja nie więzi, tylko naprawdę dodaje skrzydeł.
Pozdrawiam.

Prostaczek
Prostaczek
2026-03-13
Przewrotna pointa z haczykiem, bo takoż samo, będąc zajętym, można być wolnym. Pozdrawiam i gwiazdy wręczam.


sturecki
2026-03-13
I to jest właśnie najlepszy haczyk tej puenty - czasem człowiek najbardziej wolny bywa nie wtedy, gdy nic nie ma, tylko gdy wie, czemu służy to, czym jest zajęty.
Pozdrawiam.

Marek Żak
Marek Żak
2026-03-13
Niedawno o tym dyskutowaliśmy a kojarzy mi się z powiedzeniem, że wolność to uzasadniona /uświadomiona konieczność . Hegla, spopularyzowana przez Engelsa. Brak tej świadomości zamienia konieczność w kajdany, pańszczyznę, mękę itp.
Pozdrawiam


Marek Żak
2026-03-13
Dokładnie.

sturecki
2026-03-13
Coś w tym jest - kiedy w środku naprawdę ma się wolność, wybór nie wygląda jak wysiłek, tylko jak naturalny ruch własnego ducha.

Marek Żak
2026-03-13
Wybór wynika ze stanu ducha, masz albo nie.

sturecki
2026-03-13
I chyba właśnie od tego wszystko się zaczyna - gdy człowiek naprawdę ma wolność w sobie, to nawet cudze kajdany nie potrafią do końca zamknąć jego drogi.
A Ty - bardziej wierzysz, że wolność jest wyborem, czy raczej stanem ducha, którego nikt nie może odebrać?

Marek Żak
2026-03-13
Jak napisałeś: po tej stronie drogi człowiek nie niesie kajdan. Każdy swoja stronę wybiera. Mnie ten temat bardzo interesuje, a bohater Szczęśliwego w III Rzeszy mawiał: wolność mam w sobie.
Pozdrawiam

sturecki
2026-03-13
Właśnie dlatego wolność bez świadomości łatwo zamienia się w przymus, wtedy człowiek nie żyje po swojemu, tylko dźwiga to, czego nawet nie nazwał.
A Ty w tym wierszu mocniej widzisz wolność jako wybór, czy jako zrozumienie własnych ograniczeń?

Krystek
Krystek
2026-03-13
Mimo, że wolny wybór mamy, to zasady moralne,
sumienie nas powstrzymują od przekroczeń.
Ślę moc serdeczności i pogody ducha:)


sturecki
2026-03-13
I całe szczęście - bo prawdziwa wolność nie polega na tym, że można wszystko, tylko że jeszcze wie się, gdzie warto się zatrzymać.
Udanego dnia.

elvie
elvie
2026-03-13
Gdy wolne robi się zajęte, to trochę tak, jak łączenie przyjemnego z pożytecznym.


sturecki
2026-03-13
Spacery to też świetna szkoła odpoczynku - nogi robią swoje, głowa się przewietrza, a pies, jak był, pewnie jeszcze nadawał temu wszystkiemu najlepszy rytm.

elvie
2026-03-13
Nie uprawiam sportu, więc spacery jak najbardziej (do niedawna z psem). Niewielki ogródek odpuściłam sobie (na razie)

sturecki
2026-03-13
To najlepszy układ - człowiek niby odpoczywa, a jednak ciało i głowa nie dostają szansy, żeby całkiem zardzewieć.
U Ciebie taki ruch to bardziej spacer, ogród, wycieczka czy jeszcze coś innego?

elvie
2026-03-13
Odpoczywam podczas umiarkowanego ruchu, a zmiana rytmu dobrze robi.

sturecki
2026-03-13
To niby bardzo zdrowo - hamak jest dobry na godzinę, ale dłużej to nawet lenistwo zaczyna ziewać z nudów.
A u Ciebie na urlopie największy odpoczynek dawało działanie, ruch czy po prostu zmiana codziennego rytmu?

elvie
2026-03-13
W czasie urlopów, wolałam coś robić, niż wylegiwać się w hamaku ( no może tylko przez godzinkę ).

sturecki
2026-03-13
No właśnie - człowiek myśli, że złapał chwilę dla siebie, a tu wychodzi, że wolne już dawno poszło do pracy na dwa etaty.
A Tobie takie "zajęte wolne" częściej smakuje bardziej przyjemnie czy bardziej pożytecznie?

jolka
jolka
2026-03-13
To są cenne chwile,choc nie zawsze jesteśmy na nie gotowi i z daru robi się kłopot....


sturecki
2026-03-13
To chyba cały paradoks życia - nawet najcenniejsza chwila potrafi wejść bez pukania i zamiast prezentu zrobić nam małe zamieszanie w środku.
A jak myślisz - bardziej gubią nas same chwile, czy to, że przychodzą nie w porę?

jjzielezinski
jjzielezinski
2026-03-13
Podoba mi się, bo zawiera w sobie nutkę tajemniczości oraz ciekawe - retoryczne pytania :)
6/5

Pozdrawiam! J. J. Zieleziński


sturecki
2026-03-13
Bardzo mnie to cieszy - czasem właśnie lekka tajemnica i pytanie bez szybkiej odpowiedzi najdłużej zostają z człowiekiem.
Pozdrawiam.

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-03-13
To życia sztuka związać się a wolności szukać.
Pozdrawiam.


sturecki
2026-03-13
Piękna prawda - człowiek chyba dojrzewa właśnie wtedy, gdy umie być blisko i nie zgubić w tym własnego oddechu.
Śpij bez skrępowania.

PIERRE
PIERRE
2026-03-13
wczoraj, bo jest po północy myślałem o zdaniu:
,,życie jest ciągłym wybieraniem
aż próżność odrzucimy
lub zostaniemy nią zasypani
po dziurki nosa na zawsze."
Pozdrawiam Staszku i życzę wybrać sen,
bo potrzebny, by stawić obowiązkom jutro.
Dobranoc:))


sturecki
2026-03-13
Bardzo trafnie to ująłeś - między wyborem a próżnością człowiek naprawdę łatwo może zgubić nie wolność, tylko samego siebie, więc dziś chyba faktycznie najmądrzej wybrać sen.
A Ty - częściej widzisz życie jako wybieranie, czy raczej jako rezygnowanie z tego, co zbędne?

Waldi1
Waldi1
2026-03-13
pięknie Stanisławie ... moje chwile są bardzo cenne i wszystko mam w nosie ...oddycham bo powietrze podtrzymuje moje radosne życie ... mój gest jw=est zawsze świadomy ...bo nikogo nie oszukuje ... ani po tej stronie ... a ni po drugiej ciągle jestem wolnym człowiekiem odnajdujący sens życia w tm umiłowanym moim świecie ... dobranoc...


sturecki
2026-03-13
Pięknie to napisałaś - taka wolność, która nikogo nie udaje i umie cieszyć się własnym światem, brzmi jak najuczciwsza forma sensu życia.
Dobrej nocy.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności