Postęp
Samochodzik na pedały,
dzieci za nim wciąż biegały,
lecz to było dawno temu,
teraz wszystko po nowemu.
Na baterię samochodzik
i nie bolą wcale nogi,
dziecko nie chce już się męczyć,
na wysiłek nie ma chęci.
Z hulajnogą jest podobnie,
jedziesz szybko i wygodnie,
to jest przecież mega miłe,
że nie męczysz się już tyle.
Na rowerze elektryku,
jedziesz szybko, na luziku,
i wyprzedzasz z każdej strony,
bez problemu, niezmęczony.
To jest postęp, są wyniki,
tylko... nogi jak patyki.
