Inspiracja: Swiatosław Richter gra Preludium e-moll op. 28 nr 4 Fryderyka Chopina
To tylko melodia
stąpająca po kilku nutach
niczym białych piórach
opadających na wszystko,
co da się pokochać,
w dzień czysty
i cichy…
To tylko melodia
przygotowana na bisy
po widowisku zwanym ludzkością,
czy jak inaczej
chcielibyście to nazwać
po opuszczeniu
kurtyny…
To tylko melodia,
której nie da się dokończyć,
przed kresem wszystkiego,
co miało znaczenie,
i warte było
skrzesania pierwszego ognia
i spulchnienia
Ziemi…
Jest w tym utworze coś takiego, jakby był wyłącznie o przemijaniu, o zapowiedzi przemijania ściślej, czysty i piękny z wyrazistym zakończeniem, ale pośrodku kilka półtonów zakłócających spokój. Piękne wykonanie i piękny wiersz o nim.
Niestety to nie my wybieramy, co po nas pozostanie. W każdej kolejnej katastrofie jakieś wartości i dobra kultury giną, inne pozostają. I nie dlatego, że są lepsze. Przypadkiem...
Piękny, liryczny utwór, refleksyjny, z nutą melancholii, która idealnie rezonuje z inspiracją. Refren "To tylko melodia" działa jak zaklęcie, podkreślające ulotność piękna wobec wielkich tematów. Podoba mi metafora "białych piór jest lekka, eteryczna, jak chopinowskie nuty.
Pozdrawiam serdecznie:)⭐️
Warsztat wyśmienity. Układ wersów, przerwy między frazami sprawiają, że wiersz jakby „przemijał” podczas czytania, tak jak ta efemeryczna melodia tego Preludium.
"To tylko melodia
przygotowana na bisy
po widowisku zwanym ludzkością," – trochę mi "zaburza" (czyżby ironicznie?) całą subtelność.
6/5 Serdecznie Ciebie pozdrawiam.
U mnie nigdy samo brzmienie i estetyka wiersza nie są na pierwszym miejscu, tylko myśl, która go napędza. To taka moja "piosenka na koniec świata", że wykorzystam tu znowu "mojego" Miłosza. Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam:)
Światosław Richter był genialnym pianistą, nie miał szczęścia do miejsca i czasu, w jakim żył. Ojciec rozstrzelany, a on na cenzurowanym przez lata za niemieckie pochodzenie. Na winylu mam jego koncert Schumanna i nie słyszałem do tej pory niczego podobnego. Jest w necie. Co do melodii z Preludium, znana jest także, a może głównie przez piosenkę Jane Birkin i chyba mało kto jest świadomy, że to muzyka Chopina. To trochę offtopy, sorry. Pozdrawiam
Bardzo ciekawy wiersz, zainspirowany tą smutną, melancholijną melodią, w której każda nuta wybrzmiewa oddzielnie, jakby faktycznie raczej spadała, niż się unosiła...a może to deszcz, albo po prostu kapiące łzy...w każdym razie bardzo piękny wiersz, i refleksyjny, jak to u Ciebie. Pozdrawiam ciepło 🌞🍀
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.