ryzykowna namiętność
tańczą z wichrem białe granie
szczyty marzną od nagości
na krawędzi snu szuranie
freeriderzy chcą miłości
w krwioobiegu łyczek wina
w puchu śnieżnym kołysanie
w sercu topi się zmarlina
gdy przytulasz na śniadanie
płynie gorąc słów lawiną
kostką lodu mnie rozpalasz
strużka spływa z endorfiną
zimny dreszczyk nas oddala
długi wyskok i szczelina
śmierć przylepia się pod nartą
słodko - gorzka to morfina
tylko czy ją przyjąć warto ?
