X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Liturgia rozkładu

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-26 08:45
Oto taniec —
nie w nawie, lecz pod nią,
w jamie ziemi pod ołtarzem świata,
gdzie stopy zapadają się w miękkość mięsa,
a kolana uczą się błota jak pacierza.

Kości wyłażą spod ciała
jak białe psalmy wyłamane z brewiarza,
odmawiane na opak
z nabożną cierpliwością robactwa.

Larwy są tu chórzystami,
śpiewają z ran Kyrie eleison,
każda dziura to usta,
każdy wrzód — relikwiarz bez witraży.

Śmierć nie odcina — ona namaszcza.
Palcami z próchna i ciszy
zdejmuje warstwy jak szaty liturgiczne,
aż zostaje forma czysta:
pozbawiona kłamstwa skóry
i herezji tchu.

Krew ciemnieje, gęstnieje,
staje się winem dla ziemi,
komunią przyjmowaną przez korzenie.
Tu brzuch zapada się w siebie
jak kaplica po pożarze dogmatu,
a kręgosłup — gotycka nawa —
trzeszczy pod ciężarem wieczności.

Szczęki, rozwarte w ekstazie gnicia,
nie wabią już uśmiechem ikon.
To nie zbawienie — to prawda.
Nie zmartwychwstanie — lecz rozpad.

Chwała ciału, które gnije,
bo tylko ono dotrzymuje obietnic
rozkład jest wierny do końca.
autor
Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
6 razy
Treść

6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Magdalia
Magdalia
2026-01-27
Tego przepysznego ciasta z wiśniowymi zdobieniami raczej nie przełknęłabym przy czytaniu tego wiersza :)
Ale podoba mi się. Pozdrawiam:)


Magdalia
2026-01-30
Skądże taki pomysł...krótko tu jestem, ale zdążyłam się już zorientować, że wiersze się pisze i nie przeprasza za nie ;)...ewentualnie za komentarze ;):)

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-30
Dziękuję! :) Ucieszyło mnie Twoje „nie przełknęłabym przy czytaniu tego wiersza”, choć czuję, że jednocześnie powinnam za to przeprosić :)

Larisa
Larisa
2026-01-27
Intrygujący, mocny wiersz!
Filozoficzne rozważania w ujęciu liturgicznym. Ostania strofa i puenta zarazem nie pozostawia złudzeń. Ciało człowieka ulega powolnemu rozkładowi po śmierci i jest to naturalne zjawisko, które należy zaakceptować i nie wzdrygać się...
Moje skojarzenie po przeczytaniu Twojego świetnego wiersza, oscyluje wokół świeckiego znaczenia liturgii i jej religijnego. Liturgia, słowo wywodzące się ze starożytnej greki na początku miało konotacje ze świeckim znaczeniem, pozbawionym semantycznego odniesienia do religii. Znaczyło tyle, co 'służba publiczna'. I w tym odniesieniu, nasze ciało po śmierci służy dalej naturze... idąc tym tropem, rodzi się pytanie, czy można uświęcić ciało człowieka w znaczeniu liturgicznym(religijnym)?
Świetne rozważania zawarte w wierszu! Podoba i się narracja!
6/5.
Serdecznie Cię pozdrawiam:)


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-30
Bardzo trafne skojarzenie...
To, co zostaje po nas w naturze, naprawdę jest formą służby — nie tylko dla ludzi, lecz dla ziemi.

Dziękuję Ci serdecznie za wizytę Lariso, przesyłam uściski.

Czasem
Czasem
2026-01-26
Nooo... uderza. Uderza bezwzględnie i nieuchronnie. Gnicie jak ostatni sakrament rozłożony (sic!) w czasie. Zanim obrócisz się w proch, będziesz lepki i cuchnący...

Mocna rzecz!


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-30
Miło, że wyczułaś ten kontrast między brutalnością a sakralnym porządkiem.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-01-26
bardzo potężny w swojej brutalnosci !

wiersz jest jak medytacja nad przemijaniem, jak spotkanie z prawdą ciała i materii .

człowiek zwykle ucieka od rozkładu, od śmierci, a tu uczysz nas patrzeć na to z pełną świadomością i pokorą .

jest w tym coś sakralnego, niemal liturgicznego .

słowo i obraz mają moc rytuału.

podziwiam sposób, w jaki łączysz cielesnosć z transcendentnym, codziennosć z wiecznością .

to wymaga odwagi i subtelnego zmysłu poetyckiego.

Ty masz i odwagę i zmysł .

inspirujesz mnie swoim tekstem bo jest mi bliski !!!

dzieło pozostawia ślad, prowokuje do myslenia o tym, co trwa i co przemija, i robi to bez moralizowania.

dziękuję za tę podroż, była głęboka i poruszająca,


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-30
Dziękuję za tak wnikliwą refleksję. Chciałam, aby spotkanie ciała z przemijaniem było bezpośrednie i pozbawione moralizowania. Cieszę się, że udało Ci się to odczuć w rytmie i obrazach. To trudny temat i brzydka poezja — bałam się przekroczyć granicę między smakiem a pretensjonalnym trupizmem.

Eleanor Rigby
Eleanor Rigby
2026-01-26
Śmierć w wierszu jest prawdziwa, odrzucasz obietnicę życia po śmierci, jest tylko rozkład.
„Krew ciemnieje, gęstnieje, staje się winem dla ziemi” ten wers mocno mi się wrył jako analogia do eucharystii ale nie w formie życia ale gnicia ciała.
Bardzo dekadencki tekst.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-30
Studiując sztukę, na długo zapadały mi w pamięci obrazy Hieronima Boscha i Pietera Bruegla Starszego. Ich wizje śmierci, rozkładu i groteski były niepokojące, ale też niezwykle sugestywne — pokazują, że ciało i przemijanie można traktować jako nośnik narracji i refleksji nad światem. Nie powiedziałabym, że pielęgnuję u siebie dekadenckie piękno w obrzydzeniu; motywy śmierci, gnicia i erotyzmu w „Liturgii rozkładu” pojawiły się raczej jako narzędzia, które pozwalają mi wyrazić pewne idee.

Chodziło mi o ukazanie zmieniających się pokoleniowo poglądów religijnych i relacji człowieka z sacrum, a także o pokazanie, że nie zawsze potrzeba moralizowania — ciało, jego przemijanie i rozkład mogą mówić samo za siebie. Twoja refleksja o dekadenckim tonie i eucharystycznej metaforze doskonale wyczuła ten kontrast: rytuał i sacrum są tu obecne, ale w zupełnie świeckim, ziemskim wymiarze, gdzie śmierć nie jest potępieniem ani dramatem, tylko procesem, w którym ciało pozostaje wierne do końca.

Dziękuję Ci za wnikliwe spojrzenie — pozdrawiam serdecznie.

Przeboski Mandaryn
Bardzo intrygujący wiersz


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-30
Dziękuję :)
pozdrawiam Cię ciepło Przeboski

sturecki
sturecki
2026-01-26
Zamiast kościoła stawiasz tu podziemną mszę ciała – pod ołtarzem świata, w błocie i mięsie, gdzie pacierz odmawia robactwo, a „chór” śpiewa z ran. Intrygująco mocne jest to odwrócenie: śmierć nie jest cięciem na raz, tylko namaszczaniem warstwa po warstwie, aż wychodzi naga prawda bez skóry, bez tchu, bez udawania.
Na Twoje „chwała ciału, które gnije” odpowiem prosto – bo ono jako jedyne nie ściemnia, nie obiecuje na kredyt, tylko robi swoje do końca i tyle.
Wyszła Ci brutalnie piękna msza bez księdza - ziemia przyjmuje komunię ... i nas na wieki.
6/5


sturecki
2026-01-30
Człowiek się sypie po kawałku, a na końcu zostaje cisza i ciało, które już nie udaje. To wszystko Ci zagrało, to znaczy, że wiersz dotarł ... przynajmniej do tych, co po przeczytaniu cokolwiek o nim napisali.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-30
Świetnie ujęte — o to mi chodziło: rozpad jako proces, śmierć jako namaszczenie, a ciało jako jedyna prawda. Dziękuję za taką refleksję i za piękne słowa o „brutalnie pięknej mszy”.


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności