X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Ouroboros

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-26 09:24
Ten wiersz został pomyślany jako tekst w formie kręgu. Pierwszy i ostatni wers („wiem coś o wszystkim”) stykają się ze sobą, tworząc zamkniętą pętlę — wizualny odpowiednik Uroborosa. Niestety na stronie, nie ma możliwości oddania tej przestrzennej kompozycji: tekst musi pozostać linearny, podczas gdy jego właściwy kształt jest kolisty.
wiem coś o wszystkim

i nie wiem wszystkiego o czymś
coś wie o mnie wszystko
i ktoś wie o mnie tylko coś


wiem coś o niczym
ale nikt nie wie o wszystkim
i nic wie o mnie wszystko
i nikt nie wie o niczym


czyjeś coś jest niczym
a niczyje nic jest czymś
czyjeś coś jest kimś
i ktoś jest czyimś niczym


wszystko wie coś o niczym
i nic wie wszystko o czymś
coś jest czyimś czymś
i ktoś jest niczyim niczym


coś patrzy na wszystko
i wszystko patrzy na coś
czyjeś wszystko należy do niczego
i niczyje nic należy do wszystkiego

wiem coś o wszystkim
autor
Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
12 razy
Treść

6
4
5
7
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
7
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Belamonte/Senograsta
spodobał mi się, choć można się pogubić, mi najtrudniej przychodzi sobie uzmysłowić niczyje nic, ale jakoś instynktownie chyba tak. Wiersz do myślenia bardziej niż rozkoszowania, ale jednak jest wciągający. Takie zabawy słowami trudnymi, pewnie metafizycznymi, lubię i lubię też ten prastary symbol. Pozdrawiam ciepło

Larisa
Larisa
2026-03-06
Wspaniały wiersz!
Pięknie filozoficznie zakręcone koło... początek stał się końcem, a koniec początkiem.
"Coś" i "nic" jak byt i niebyt... 'coś' wyłoniło się z "nic"... "nic" stało się "czymś". Zamknięty obieg.
5/6.
Serdecznie Cię pozdrawiam, Nicotykanie z uznaniem:)


Czasem
Czasem
2026-03-02
Nico, to jest świetne. W momentcie kiedy wracasz na koniec do pierszego wersu, czytelnik ma wrażenie, że oto spotkał kogoś kto zna tajemnicę istnienia.

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Wanda Kosma
Wanda Kosma
2026-02-27
W moim myśleniu Uroboros szczególnie rezonuje z archetypowym podejściem Junga i procesem indywiduacji rozumianym jako wyodrębnianie "ja" z nieświadomości i powracaniem do niej. Od wczoraj próbuję łączyć to z Twoim wierszem. Uważam, że pięknie "zaplotłaś" słowami kolistość węża, bez problemu czuję i "widzę" przestrzenność wiersza. Pozdrawiam serdecznie :)


Wanda Kosma
2026-02-28
Zgadzam się, myślałam o tym podobnie, a nawet doszłam do wniosku, że w zasadzie każdy wers opisuje proces "stawania się" świadomości jako całości, która integruje przeciwieństwa i ciemne strony naszej natury.
Bardzo ciekawy wiersz, taki nie do zapomnienia.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-28
Dziękuję Wando za komentarz, od wczoraj o tym myślę i jeśli spojrzeć na wiersz w tej osi to dochodzę do wniosku: „coś” i „nic” nie są tu przeciwieństwami, lecz stanami przejściowymi. „Ktoś” i „nikt” wymieniają się miejscami. To przypomina proces indywiduacji, gdzie „ja” wyłania się z całości, ale nigdy nie przestaje być jej częścią. Co myślisz?

Sylwia U.<sup>(*)</sup>
Sylwia U.(*)
2026-02-27
Na duży plus 🤗


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-28
❤️

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-02-26
Nico.

wiersz jest bardzo precyzyjnie zbudowaną figurą filozoficzną.

jego sens nie polega na pojedynczych zdaniach, lecz na ruchu między nimi.

to nie opowiesć, lecz mechanizm.


w efekcie powstaje utwór, który nie daje odpowiedzi, lecz pokazuje strukturę rzeczywistosci jako sieć zależności. byt, wiedza i tożsamosć nie są stabilnymi punktami, lecz elementami nieustannej wymiany .

wiersz nie tyle mówi o swiecie ile modeluje go w języku jako krążący układ, w którym wszystko styka się z niczym, a coś zawsze pozostaje pomiędzy .


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-27
to pięknie miłe Nico.

to przyszedłem z wierszem.

tak jak chciałaś :)

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-27
Wracaj Migu, brakuje mi Twoich wierszy.

Bardzo cieszy mnie, że dostrzegłeś model krążącej rzeczywistości, zależało mi właśnie na ruchu między wersami, na napięciu powstającym w przejściach.

Nata Sza
Nata Sza
2026-02-26
Wspaniały pomysł na wiersz-eksperyment. Potrzebna wiedza filozoficzna, aby rozwikłać meandry słowne. Wyborny tytuł!

Pozdrawiam Cię serdecznie z uznaniem dla Twojego talentu :-)


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-27
Bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Filozofia była tu punktem zapalnym, a później zapłonęła reszta. :) Cieszę się, że przypadł Ci do gustu.

Pozdrawiam Cię Nata Szo ciepło. :)

jolka
jolka
2026-02-26
Słowna żonglerka wymaga kunsztu i to się udało !


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-27
Miło, że dostrzegasz w tym kunszt.

Gminny Poeta
Gminny Poeta
2026-02-26
Powiem Ci Piękna tak. Żeby coś takiego napisać trzeba mieć poukładane w głowie a jednocześnie by coś takiego napisać trzeba mieć sporo wolnego czasu. a jednocześnie by coś takiego napisać trzeba mieć potrzebę by zaznaczyć swoją inność. Swój poziom intelektu itd. Żeby coś takiego napisać trzeba być przygotowanym na brak zrozumienia i brak gwiazdek no chyba ze stawianie ich u niektórych będzie przejawem doklejenia się do wyższego levelu. Podsumowując ja bym nigdy się na to nie zdobył bo pewnie moja osoba wywołuje i tak za bardzo mieszane uczucia. A co do logiki to w wersie szóstym nie założyłaś istnienia Istoty Boskiej. jestem jednak i tak pod wrażeniem. Pozdrawiam z uśmiechem:))))


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-27
„Hmmm… mówisz: brak zrozumienia, brak gwiazdek? Oczywiście cieszę się z każdych odwiedzin pod wierszem. Gwiazdki są miłe — na portalu i jeszcze milsze na niebie — ale dla kogoś, kto całe życie był przekonany, że będzie pisał do szuflady i dla siebie, nie są wyznacznikiem szczęścia. A może to również element tej gry między „kimś” a „nikim”. Masz rację — wymagało to ode mnie i porządku, i odrobiny szaleństwa. Na szczęście tego drugiego mam pod dostatkiem.

Co do „Istoty Boskiej”, ciekawe podejście :)

Pozdrawiam z uśmiechem :)

LydiaDel
LydiaDel
2026-02-26
Mam wrażenie że krążę, może nawet zabłądziłam w labiryncie, a wszystko kręci się wokół pięć zaimków – coś, nic, ktoś, nikt i wszystko.
Wiem o wszystkim, ale w gruncie rzeczy nic nie wiem.
Trochę jak w tym słynnym zdaniu Sokratesa: "Wiem, że nic nie wiem”.
Mądry jest ten, co ma świadomość swojej niewiedzy.
Wiersz jest ponadczasowy, można komentować na wielu płaszczyznach, w zależności od punktu widzenia. 6/5 Serdecznie pozdrawiam.



Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-27
Bardzo podoba mi się Twoje skojarzenie z labiryntem — to krążenie może wywoływać właśnie takie wrażenie lekkiego zagubienia. Pięć zaimków to tu właściwie pięć osi, wokół których obraca się sens.
Ściskam cię serdecznie

Dogna
Dogna
2026-02-26
Ach, wspaniałe :) Nic dodać, nic ująć.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-27
Dziękuję Ci Dogna, cieszę się niezmiernie, iż przypadło Ci do gustu.

Groschek<sup>(*)</sup>
Groschek(*)
2026-02-26
poza bykiem z powodu braku zachowania bardzo rzadkiego w językach podwójnego zaprzeczenia fajna zabawa jak całowanie..


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-27
Groscheczku, nie obrażam się za dyskusje pod wierszem ani za zwracanie uwagi — konstruktywna krytyka jest u mnie zawsze mile widziana, byle nie przeradzała się w kłótnie. Często czytam też komentarze innych pod tekstem — z ciekawości, jak odbierają wiersz, i żeby uczyć się na cudzych błędach. :)

Groschek<sup>(*)</sup>
2026-02-27
jeśli ktoś zwraca się do mnie tak jak teraz Ty to zabiera mnie za rękę na przemiłą wycieczkę; mi właśnie o to chodziło pisząc, że nie ma co tego rozdrapywać od nowa, gdyż w międzyczasie i ku mojemu zdziwieniu właśnie ten fragment wikipedii odczytałem; dyskusja zatem zrobiła by się w istocie rzeczy precedensyjna, a ja nie mam siły nawet ślicznie w oczy zapatrzony albo trzymany z czułością za ręce organizować obrony Częstochowy tematyką możliwości posiadania czegoś z niczego lub tym samym wiedzy czegokolwiek przez całe nic.. tu chodziło mi rzeczywiście tylko o samą pisownię, iż niby "nic nie wie wszystkiego o czymś" - lecz to już oczywiście krzyżuje się w samym boku z widzialnym tłem znaczeniowo-zamierzeniowym: innymi słowy: wygrałaś 1 punkt (oj żeby aby nie karny 🧐) w tej pojedynczej rywalizacji głęboko niezaczepkowej.. a tego tekstu chciałem Ci właśnie oszczędzić

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-26
Jeszcze przed snem Ci odpisze kochany Groscheczku, zdanie to zostaje bo jest poprawne. To celowe naruszenie stabilności języka —nic wie gdyż ‘nic’ funkcjonuje jako podmiot. :)

Groschek<sup>(*)</sup>
2026-02-26
'nic wie wszystko o czymś' jeśli dobrze pamiętam to chodziło o ten wers; podałem ci go ale już tylko grzecznościowo; zostaw..

Groschek<sup>(*)</sup>
2026-02-26
odp. na niezadane pytanie hm: 'nigdy nie trać niczego': wbrew pozorom w taki sposób kreuje się w niewielu językach świata..

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-26
hmmm?

sturecki
sturecki
2026-02-26
Kołem zjadanym własnym ogonem kręci się to Twoje „wiem coś o wszystkim” – i nagle w tym kręceniu wychodzi, że „coś”, „nic”, „ktoś” i „wszystko” tylko zamieniają się miejscami jak karty w ręku.
Bo im więcej wiersz miesza te słowa, tym mocniej czuć, że nasza pewność jest zrobiona z połówek: trochę wiem, trochę mi się wydaje, a reszta patrzy na mnie z drugiej strony pętli.
Po chłopsku powiem tak: każdy ma w głowie po trochu racji i po trochu bzdur, więc jak ktoś mówi, że „wie wszystko”, to pewnie właśnie gryzie swój własny ogon.
5/6


sturecki
2026-02-27
Dobrze się domyślasz, bo teksty filozoficzna nadal lubię czytać, tylko już z mniejszą intensywnością. Jestem "miłośnikiem" głównie egzystencjalizmu.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-27
Domyślam się, Stu, dlatego pozwalam sobie zasypywać Cię nazwiskami. Często wyłapuję w Twoich wierszach filozoficzne „zaczepki”, więc chyba trochę za bardzo się podekscytowałam.

Swoją drogą — gdyby kiedyś przy herbacie dopadła Cię nuda, masz już gotową listę polecajek (oczywiście żartuję). A te przemyślenia przy wierszu były jedynie luźną inspiracją :)

sturecki
2026-02-26
Zalałaś mój czas nazwiskami zacnych filozofów. Tylko w szkole średniej zajmowałem się, bądź lubiłem filozofię, którą namiętnie czytałem zamiast szkolnych lektur. Z tamtych czasów pamiętam jedynie egzystencjalistę Heideggera.

W kwestii wiersza ... ciekawy zamysł – „nic wie” działa jak celowa usterka w języku, która robi wyłom w pewności i uruchamia pętlę: skoro słowo nie trzyma świata, to świat przestaje trzymać słowo. Nie muszę znać całej bibliografii tegoż podkładu filozoficznego, by wiedzieć, że moja-nasza pewność jest bardzo wątpliwa.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-26
Gdy „nic wie”, nie tylko łamie to normę gramatyczną — podważa również tezę, że tylko coś istniejącego może być sprawcze. Zależało mi na uzyskaniu efektu pętli sprężenia zwrotnego: gdy język przestaje stabilizować byt, byt przestaje stabilizować język. Filozoficznie wiersz też ma swoje miejsce i powstał pod wpływem kilku inspiracji. W „Tractatus Logico-Philosophicus” Wittgenstein pisze, że „granice mojego języka oznaczają granice mojego świata”. Heidegger twierdzi, że „być jest byciem ku byciu” i że język jest „domem bytu”. Dla Deleuze’a i Guattariego sens nie istnieje jako coś stałego, lecz jako ruch w różnicy i powtarzalności („rhizome”). Derrida analizował hierarchie i binaryzacje w języku, takie jak obecność–nieobecność czy coś–nic. Z kolei Bergson rozróżniał czas mierzalny (chronos) od czasu doświadczanego (durée), co w wierszu znajduje swój ekwiwalent w cyklicznym odczuciu pętli.


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności