X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Rantka

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-17 07:24
wplotłam we włosy twoje spojrzenie
przeciągam palce przez końcówki lęku
jak przez nitki,
które mają mnie zszyć
w wersję gotową do wyjścia

szpilki straszą jak duchy,
unoszą kilka centymetrów nad ziemię
suknia przytula zbyt ciasno,
żebra wyłamuje
gorsetem wszystkich „nie teraz”
— trzymam fason

rękawiczki plączą się z kośćmi,
kto tu kogo ubiera,
kto tu kogo rozpruwa

lustra mrugają:
„znowu próbujesz być piękna?”
oczko za oczkiem, w pętelkę,
ścieg równo poprowadzony —
wyjść z domu albo zostać

pod paznokciami
tkają się resztki rozmów,
zasychają jak lakier
śmieję się sekundę za późno,
milknę sekundę za wcześnie —
szew puszcza

sznur pereł pęka w łazience,
toczą się po płytkach
jak białe oczka
nieudanej pikotki

z cierpliwości wyciętej z wykroju
zostaje tylko ślad twojego spojrzenia,
zaplatany w moje włosy —
na zawsze albo do deseru.
*Pikotek, pikot, pikotka – pętelka z nici wykonana w celu użytkowym lub zdobniczym wzdłuż krawędzi koronki lub wstążki, robótki szydełkowej, tkaniny dzianej lub we frywolitce. Pętle różnią się rozmiarem i formą (drobne oczka, ząbki, pętelki) w zależności od ich funkcji i zamysłu artystycznego.
„Picot”, wymawiane jako /piko/, jest zdrobnieniem pochodzącym od francuskiego czasownika piquer, „kłuć".
autor
Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
11 razy
Treść

6
9
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
9
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Belamonte/Senograsta
bardzo zazdroszczę Rantki, trzeba się męczyć, takie jest życie, rantkuj dziewczyno.... , rań się, tkaj rany?

Gminny Poeta
Gminny Poeta
2026-02-19
Twój wiersz jest tak daleki od mojego gminnego pisania lecz w pełni zasługuje na moje wyrazy uznania. Pomimo tego że nie odmalowuje rzeczywistości lustrzanej to i tak pokazuje sposób wrażliwości twórcy. A co do Twoich limeryków to zajrzałem wczoraj do komentarzy pod nimi i oczywiście twórca dziejów gajowego musiał się przykleić ze swoją dygresją. Pewnie odczuł niesmak że jego nie ująłem w składzie tych limerykowych krezusów. Nawet nie wykazał się umiejętnością czytania ze zrozumieniem gdyż ja nie napisałem że w Twoich był taki a nie inny układ głosek tylko gdyby taki był. Ale niech mu tam będzie. Nie miałem zamiaru się z nim kłócić, bo po co. A on nie bronił Twojego pisania tylko swojego znaczenia. To tyle. Pozdrawiam Piękna z uśmiechem i i gwiazdkami:))))


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-23
Hihi, Gminny, moimi limerykami byłoby się wstyd podzielić w formie klasycznej — nie mam absolutnie talentu (ani samodyscypliny, by podporządkować się formie). I choć napisałam ich trochę, im głębiej w szufladzie, tym lepiej. Jeśli jakieś wypłyną na wierzch, z pewnością dostaniesz dedykację za to faux pas ;)

ps. Bardzo doceniam Twoje odwiedziny pomimo tej wielkiej różnicy w pisaniu.

Maciek.J<sup>(*)</sup>
2026-02-19
Gminny Poeto - dawno temu byłeś moim kumplem po piórze, podobały ci się moje o mi twoje...
Dzisiaj bawisz się w aluzje i bezpodstawne zarzuty a także widzę jakąś wręcz nienawiść do mnie zupełnie bez powodu
Kiedyś byłeś kumplem po piórze ? chyba mi się zdawało...

Gminny Poeta
2026-02-19
Wybacz ale druga część komentarza pogubiła adresatkę. Wyszło na to że nie tylko Ciebie ostatnio polubiłem. Ale widać że wszystkie tajemnice się wydały za jednym zamachem:)))

Magdalia
2026-02-19
Jakże ja chciałabym pisać tak jak Nicotykanie...jest mi niezmiernie miło, ze mnie z Nią pomyliłeś, bo chyba tak się stało, no chyba, że Nicotykanie też popełniła limeryki :)))
Obijam się dzisiaj w pracy i przypadkiem wychwyciłam ten komentarz :)
Dziękuję Gminny i serdecznie pozdrawiam:)))

Prostaczek
Prostaczek
2026-02-17
Nieuzasadniona nerwowość zamknięta w pętelkę spojrzenia. Cudne wieloznaczności. Bardzo poetycka poezja. Pozdrawiam i posypuję brokatem z gwiazd.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-23
Prostaczek, Twój komentarz cudownie trafia w sedno – w pętelki i wieloznaczności – dziękuję za poetyckie wsparcie.
Pozdrawiam ciepło

Uczeń Marka Aureliusza
Wow. Wiersz wywarł na mnie ogromne wrażenie. To bardzo dojrzała liryka, pełna surowych metafor i palstyczna w swojej formie. Głośno wybrzmiewa tutaj motyw krawiecki, gdzie każda część ubrania, powoduje u bohaterki opresyjny strach przed byciem niekompletną. Miejscami aż czuć ten strach i niepewność. Dojrzały i osobisty wiersz. Z uznaniem.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-23
Każda nitka i pętelka w labiryncie szpilek i gorsetów była przeze mnie długo wybierana, jak koraliki na misternie utkanej sukience. Dziękuję Ci za docenienie!

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-02-17
Nico.

rantka.
już sam tytuł jest jak cicha wskazowka, że to nie będzie zwykła randka, tylko krawędź. moment, w którym cos może się strzępic i trzeba to obszyć, żeby się nie rozsypało.


czytam ten wiersz jak zapis chwili między lustrem a klamką. nie jako historię o spotkaniu z kimś , lecz jako opowiesć o tym, co cudze spojrzenie potrafi zrobić z człowiekiem.

„wplotłam we włosy twoje spojrzenie " brzmi jak wyznanie, ale tak naprawdę jest diagnozą – spojrzenie staje się elementem konstrukcji, nicią, która zszywa podmiotkę w „wersję gotową do wyjścia ”.

bardzo mocno wybrzmiewa tu metaforyka szycia. nitki, ścieg, gorset, pikotka. to nie są ozdobniki. to jest język napięcia.

„gorset wszystkich nie teraz " czytam jako gorset odroczonych prawd, emocji, reakcji. trzymanie fasonu kosztem żeber. piekno jako dyscyplina. elegancja jako kontrola .

najbardziej porusza mnie pytanie: „kto tu kogo ubiera, kto tu kogo rozpruwa” .

w tym jednym miejscu odsłania się całe napięcie relacyjne. czy to ona szyje siebie pod czyjes oczekiwanie, czy to spojrzenie drugiej osoby rozpruwa ją od środka.

to już nie jest scenka z randki, tylko bardzo świadoma obserwacja mechanizmu bycia widzianą.

„śmieję się sekundę za późno, milknę sekundę za wcześnie” a tu w kilku słowach mieści się cały dramat niedopasowania. jakby timing emocjonalny był równie ważny jak dobrze poprowadzony ścieg.

a kiedy „sznur pereł pęka w łazience', rozumiem to jako moment, w którym fasada przestaje wytrzymywac .

rozsypuje się nie przy kimś, tylko w samotnosci. to bardzo ciche i bardzo prawdziwe.

a finał „na zawsze albo do deseru” to dla mnie ironiczna, ale mądra puenta. pytanie o trwałosć spojrzenia. o to, czy ktoś widzi osobę, czy tylko efekt. czy zostaje z nią, czy tylko konsumuje chwilę .


lubię w twoim pisaniu to, że nie oskarżasz i nie dramatyzujesz.

zamiast tego pokazujesz proces. szycie. napinanie. pęknięcie !!!

i tę autoświadomość, która boli bardziej niż jakiekolwiek wielkie słowa. piszesz zagadkowo, ale nie dla zagadki - tylko dlatego, że najważniejsze rzeczy naprawdę trzeba przyszyć drobnym ściegiem .

czytam ten wiersz jako bardzo dojrzały, czuły wobec siebie samej monolog.

i cenię to , że zostawiasz mnie przestrzeń, żebym mógł w tym ściegu odnaleźć także własne „sekundę za późno” i własne „trzymam fason” .

to jest tekst misterny jak pikotka. delikatny. i trochę kłujący.

i w tym widzę Nico jego piekno.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Dziękuję Ci, Migu.

Bardzo uważnie czytasz – i to jest dla mnie najcenniejsze.

Złapałeś dokładnie ten moment „między lustrem a klamką”, w którym jeszcze nic się nie wydarzyło, a już wszystko jest napięte do granic. Ta krawędź rzeczywiście była jednym z punktów wyjścia. Sama „rantka” od początku niosła we mnie wieloznaczeniowość, która, mam nadzieję, wybrzmiewa w tekście.

Masz absolutną rację, że metafory szycia i tkania nie są tu dekoracją. To nie ozdoba, tylko mechanizm przetrwania. Tkanie ran, żeby się nie rozeszły. Kontrola nad ciałem, nad reakcją, nad czasem śmiechu. „Gorset wszystkich nie teraz” to właśnie te wstrzymane impulsy, które mają utrzymać fason, nawet jeśli coś pod nim już pęka – rany już powstały.

Pytanie o to, kto kogo ubiera, a kto rozpruwa, jest dla mnie filozoficznym sercem wiersza. Bo czasem szyjemy się pod czyjeś oczekiwania, a czasem czyjeś spojrzenie rozchodzi się po nas jak prująca nić.

„Sekundę za późno” i „sekundę za wcześnie” to właśnie te mikroprzesunięcia, w których rana może zostać ledwie draśnięta albo otwarta szerzej. Niby niewidoczne, a potrafią rozszyć cały szew.

Dla mnie ważne były jeszcze te perły – moment pęknięcia perfekcji, w odosobnieniu, tam, gdzie prawdziwie możemy sobie na to pozwolić.

Dziękuję za Twoją czułość w czytaniu. Kiedy piszę, mam cichą nadzieję, że kiedyś ktoś właśnie w ten sposób je odczyta, i to dla mnie wielkie szczęście, że tak się dzieje.

jolka
jolka
2026-02-17
Te przygotowania..zawsze coś musi się nie udać,między euforią a zniechęceniem Świetny wiersz.

Przeboski Mandaryn
Bardzo znakomity wiersz


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Pozdrawiam czule Przeboski.

Magdalia
Magdalia
2026-02-17
Bardzo niewygodny outfit utkany z ran...
Pozdrawiam ciepło :)


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Bardzo mi miło, że tak to odczytałaś, Magdalio 🙂.

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-02-17
Podniecające wersy.
Pozdrawiam.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Pozdrawiam Cię ciepło Odyseuszu.

Maciek.J<sup>(*)</sup>
Maciek.J(*)
2026-02-17
mam podobne zawahanie jak Staszek - czy ,,rantka,, celowo napisana jest z błędem ?


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-17
„Rantka” to neologizm — słowo, które stworzyłam z nakładania się kilku znaczeń, jakie chciałam, by wybrzmiały w wierszu. Nie chcę ich tutaj dopowiadać ani porządkować — zależy mi, by tytuł pozostał przestrzenią interpretacji.

sturecki
sturecki
2026-02-17
Randka z błędem, czy ta rantka była błędem?
Świetnie szyjesz napięcie - z włosów, lęku i „wersji gotowej do wyjścia”, a cała elegancja wygląda jak kostium na wojnę z własnym „nie teraz”. Stroisz się w detale - szpilki jak duchy, lustra co docinają jednym zdaniem i te perły-pętelki, które rozsypują się jak nieudana robótka.
I po tym wykroju zostaje tylko spojrzenie wplecione we włosy - „na zawsze albo do deseru”, czyli miłość w wersji: odświętna, ale z metką zwrotu.
6/5


sturecki
2026-02-17
Widzę, że to nie tylko ścieg, ale i mały szyfr. Jak jeszcze coś wplotłaś, to i tak prędzej czy później wyjdzie na wierzch, bo tekst zawsze zdradza swoją „minę”.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Cieszę się, że wyczuwasz, co się przewija w tych ściegach… kto wie, może jeszcze coś tam wplotłam ;)

sturecki
2026-02-17
No to wszystko jasne - „Rantka” brzmi jak zgrabne dziecko dwóch słów: trochę „randka”, trochę „rant” - czyli spotkanie, na którym zamiast serduszek leci lekki marudek albo ironia.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Ty mi powiedz Stu :)

Zdradzę tyle co Maćkowi, Rantka to neologizm.

Czasem
Czasem
2026-02-17
Absolutnie świetne... Jest w tym mnóstwo autoszyderstwa - zawarło się w słowach lustra.
Pokazuje tę nerwowość przygotowań, bołączoną z brakiem wiery w końcowy efekt. Trzeba zrobić wszystko, aby wydać sie piękną, a gdzieś w środku siedzi krytyk szyderca, który mówi: ... Udajesz.

Fantastyczne

Pozdrawiam Nico!


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Bardzo dziękuję za tak trafną obserwację!
Czasem a nawet często czule cię pozdrawiam :)

Czasem
2026-02-17
"połączoną", "wiary" ... ech


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności