strach na wróble
zafascynowana drewnianymi
kościółkami i dawnymi cerkiewkami
wrośniętymi w krajobraz
zamierzenie niełatwe
ze spisem ale bez samochodu
zachęca Binarowa atmosferą
sztuką dawnych cieśli
i otwartością dla zwiedzających
poszukuję drogi
w stronę Gładyszowa
szukam podpowiedzi
jak odnaleźć się w zamęcie
zagadek w komunikacji
widzę stojący samochód
w pobliżu drewnianej
zadbanej świątyni
ukochanej
przez Wyspiańskiego
zbliżam się do kierowcy
pytania nie zadaję
pojazd rusza
ze świstem opon
umyka jak błękitna strzała
uśmiecham się pobłażliwie
kim jestem
pewnie tirówką
zabłąkaną kochanką
Gładyszów pozostaje
w tajemniczym kręgu
a bezradna turystka
poszukująca informacji
awansuje do roli
kobiety lekkich obyczajów
pamiątką ilustrowany przewodnik
udana kreacja aktorska
rola "femme fatale"
czy strachu na wróble
rodem z horroru
jednym słowem
piękny debiut
czy popadnę w rutynę
Bożena Joanna
Styczeń 2026
