kolejny dzień
bez Ciebie tu
mija mi, jakoś
tak inaczej...
za oknem wiatr
rozhuśtał świat
opadły wszystkie
liście
Słoneczko wraz
z Księżyca snem
wędrując po
mym niebie
gdzie pełni słów
znów trafia w punkt
i pyta się o Ciebie
na sercu kwiat
rozkwita ślad
po Tobie ku
pamięci
melodia brzmi
choć pustka trwa
jak krople łez
które nie znikły
karmię pamięcią
tamte dni
one żyć ze mną
nadal będą
i choćby czas
jak rwąca rzeka
rozmywał ślady
w piasku chwil
to w ciszy nocy
Twoje imię
jak ciepły płomień
będzie tlić
kolejny świt
rozjaśni mrok
przyniesie szept
nadziei
że każdy krok
choć teraz sam
prowadzi drogą
aż do Ciebie
bo w każdym „dziś”
ukryte „znów”
co splata losy
w jedną nić
a serca rytm
przez pustki chłód
wciąż bije wiernie
