Przeminęło
Chociaż to ja podawałam ci dłoń, kiedy ty ją odtrącałeś.
Nie czuję żalu ani winy,
czasem nie czuje wcale.
Bo to co piękne być mogło się tak przykro skończyło.
Traktujesz mnie tak jakby to nie była miłość.
Znajdź wiarę w siebie,
słuchaj swego sumienia
Myśli złe sobie podrzucasz nie mając wątpliwości cienia.
Serce twoje bije, goni za uczuciem.
Lecz się jego boisz, chronisz przed zepsuciem.
Widzę, że się męczysz, jak to ciebie dręczy.
Lecz nie wpuszczę ciebie więcej,
bo mnie to zamęczy.
Kocham cię, kochałam.
Wiele rozumiałam, lecz nie mogę dłużej jeśli chcę bym ocalała.
Nie patrz w moją stronę, póki nie jesteś gotów podjąć walki.
Nie zrzucaj mi ciężaru kolejny raz na barki.
Możesz tęsknić za mną,
lecz życzę ci szczerze, byś odnalazł w sobie właściwe przymierze.
Jeśli gotów będziesz kiedyś, lub nigdy wcale
Miałeś miejsce w moim sercu, i tak to zostawię.
