Czasem słownik twierdzi uparcie, że "nie ma takiego słowa" a ciągle na przekór słownikom powstają nowe słowotwory, które zaczynają żyć własnym życiem :)
ależ tu wykoślawiłeś, ze mi jest pojąć trudno
udawać że jest prosty ?
udawać prostoty/ę.
Trudno mi ię pogodzić
Mam u siebie 7 tomów z 14 (bodaj)
Prawdziwego Życia w Bogu
pisana jest dwoma charakterami pisma choć jedną i tą sama ręką autorki [Vasula Ryden]
Ten koślawy jest jej
a Piękny kaligraficzny i PROSTY jest kiedy Jezus prowadził jej dłoń.
I w ten sposób zapisała wiele zeszytów.
Książki są już normalnie drukowane z tylko kilkoma zdjęciami oryginału.
ale
Mówią owe zdjęcia coś zupełnie przeciwnego niż w twoim wierszu
tzn
owszem koślawimy
ale raczej nie powinniśmy
skoro sam Zbawiciel czyni to inaczej.[czyli prosto]
Rozumiem, u Ciebie prostota to znak prowadzenia i porządku, a u mnie „udawać prosty” to raczej o świecie, który tylko wygląda równo, choć w środku się chwieje – dwie drogi, dwa sensy, żadna nie musi wykluczać drugiej.
odrobinę koślawego pisania nie zaszkodzi
a i nie zawsze musimy wszystko i wszystkich rozumieć
jak ja piszę to ciągle pokazuje mi błąd
potem dumam gdzie błąd ja nie widzę 😂😂😂
ale dysleksja ma taki urok
nie widzi błędów na początku
Pozdrawiam serdecznie 🦋
No i właśnie – trochę koślawości dodaje życia, a nawet jak system krzyczy „błąd”, to nie zawsze znaczy, że sens się potknął – czasem tylko idzie własną drogą.
Pozdrawiam.
Trochę tak, ale świat rzadko rozumie wszystko od razu, więc czasem właśnie to lekkie „nie do końca” trzyma wiersz przy życiu dłużej niż szybkie zrozumienie.
Czy moje teksty odsłaniają się bez kłopotu?
Sztuka lubi chodzić bokiem, bo gdy idzie za prosto, to zamiast wiersza robi się wykład i znika cała przyjemność szukania.
Tylko, kto ma wytyczyć granicę, gdzie kończy się poezja, a zaczyna już „gadanie wprost”?
To jakby oczywiste.
Kiedyś pisałem wiersze trudne, aż koleżanka-polonistka wzięła mnie na dywanik i rzekła: jeśli chcesz pisać dla siebie i dla mnie to pisz, ale mało kto te treści zrozumie. I od tego czasu zacząłem pisać "przejrzyściej", choć zdaję sobie sprawę, że moje wiersze do łatwych nie należą.
Jak mi to wychodzi?
Racja. Ciekawość i szacunek trzymają wiersz przy życiu, a gdy sensu brak, to nawet najładniejsze słowa zaczynają brzmieć jak pusty szum.
Ciekawi mnie, po czym najczęściej poznajesz, że tekst coś jednak „ma do powiedzenia”?
Może masz rację – bywa, że życie pisze krzywo, ale to właśnie z tej koślawości wychodzi najwięcej prawdy, a nie z wygładzonych wersów.
Uważasz, że lepiej pisać równo czy jednak szczerze, nawet jeśli się potyka?
Tak, to trochę jak gra w układanie sensu po omacku – autor miesza klocki, czytelnik ryzykuje, ale jak trafi, to satysfakcja jest większa niż przy gotowej instrukcji.
A Ty wolisz błądzić po takich tropach czy mieć jednak jakiś punkt zaczepienia od razu?
Wykoślawianie rzeczywistości... to jedna z zalet poezji, która przecież opiera się na subiektywnym postrzeganiu.
Bardzo dobry wiersz!
6/5.
Serdecznie Cię pozdrawiam, Staszku:)
Dokładnie – lekko przekrzywiona rzeczywistość często mówi więcej niż ta „na prosto”, bo wtedy widać gdzie sens naprawdę się chowa.
Bardziej lubisz takie skrzywione spojrzenie czy jednak uporządkowane wersy?
można na to różnie spojrzeć ... lubię charakter pisma pochylony ...gdy widzę w nim tylko myśli sens ... rozmawiałem w niedzielę z ks. Piotrem o spotkani z wierszami ... ale nie wcześniej niż wrzesień - październik ... i wspomniał ze miał poetkę na spotkaniu z seniorami ...wszyscy byli znudzeni ...mówi ręce opadały ... widać słowa traciły sens ... to tak jak z pismem pochylonym jednemu się podoba drugiemu nie ... ja w domu mam korektora jak coś nie tak napiszę zaraz Zołza patelnią zdzieli przez łeb ... szkoda słów ...już milczę zaraz idę spać ... dobranoc ...
Coś w tym jest - jednemu serce weźmie piękna chata, drugiemu parę kresek, a z wierszem bywa tak samo, bo czasem człowiek widzi sens od razu, a czasem musi mu go dopowiedzieć własna wyobraźnia.
Bo jeśli po przeczytaniu wiersza nie trzeba dzwonić do Gdyni po tłumacza, to znaczy, że autor nie zgubił po drodze ani sensu, ani czytelnika.
wiersz jest jak obraz który jest pociągnięty sprawną ręką i oko przyciąga inny kilka kresek trochę barwy i jak ktoś się nie zna mówi jaki on jest piękny ...byłem w Kazimierzu z żoną i były obrazy powiedzmy ...dom w plenerze bardzo piękny .. a drugi obok parę kresek i stoją młodzi i półgłosem mówią jaki on jest piękny ...a ja do żony mówię a co ten obraz przedstawia mówi uspokój się wariacje ...to nie jet na pewno ta piękna chata ... to tak z uśmiechem i z wierszami jest podobnie ...dobranoc ...
nawet tu spotykam wiersz ... które czytam ...czasem kilka razy i dzwon,ę do Gdyni do znajomej powiedz o co w nim chodzi ...odpowiada nie wiem ... zapytaj autora więc nie pytam bo obawiam się że autor sam miałby trudności z odpowiedzią ... to tak z uśmiechem na szczęście wielu tu piszący pisze wiersze które czytam i nawet mnie inspirują ,..między innymi Ty do nich należysz ...
Raz koślawo, raz prosto – jednych to wciąga, innych usypia, a u Ciebie nawet domowa „korekta patelnią” pilnuje, żeby słowo jednak coś poczuło, nie tylko wyglądało.
Kiedy ostatnio jakiś wiersz naprawdę Cię nie znudził, tylko zatrzymał na dłużej?
3
1 Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; 2 za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. 3 Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, 4 jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza:
Głos wołającego na pustyni:
Przygotujcie drogę Panu,
prostujcie ścieżki dla Niego!
Każda dolina niech będzie wypełniona,
5 każda góra i pagórek zrównane,
drogi kręte niech się staną prostymi,
a wyboiste drogami gładkimi!
6 I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże."
Tak, słowo naprawdę staje się ciałem wtedy, gdy przestaje być tylko dźwiękiem i zaczyna żyć w czynie, obecności i prawdzie człowieka.
Słowo może prowadzić prosto, ale to człowiek najczęściej robi mu po drodze zakręty, więc może właśnie dlatego tak ważne jest, by najpierw pomyśleć, a dopiero potem nazwać.
Czy Słowo to nie ciało?
Słowo, jak Prawda idą prosto a to świat wykoślawia wolę Boga.
Ciekawostką jest, że w dzieło Stworzenia wpisuje się zostawienie decyzji o nazwaniu stworzeń przez człowieka..,,a Pan Bóg przyglądał się, jak je nazwał"- imię, nazwa, to tożsamość, przeznaczenie, zamysł..dlatego jest piękne, polskie powiedzenie:
,,zanim powiesz-pomyśl".
Czy zatem nasze myślenie prowadzi prosto do Boga?- to sens Drogi i Prawdy, bo my jesteśmy Stworzeniem a nie Stwórcą..na obraz, który jest odwzorowaniem- prostym, technicznym powieleniem..oczywiście niedoskonałym, więc wymagającym korekt- te niedociągnięcia, to nasze pomyłki a skreślenia, to grzechy, które może tylko wymazać z naszego dzieła Bóg.
to tyle, jeśli mówimy o prostych liniach i krzywych naszych ścieżkach- krętych, byle pod górę:))
Amen
Pozdrawiam Staszku i lecę do pracy na13-tkę..
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.