zły dzień
nad zdrowym rozsądkiem
powoduje spustoszenie
powtarzających się zachowań
powolne ruchy
pomagają dostrzec
niechciane wzorce
na długo przed tym
zanim się utrwalą
wszyscy jesteśmy światłem
jak i ciemnością
kluczem jest to
jak zachowujemy równowagę
uwolnij swą miłość
z zamkniętych dłoni
pozwól jej oddychać
między jednym lękiem
a drugim pragnieniem
nie karm burzy
każdą przelotną myślą
czasem cisza
jest odwagą większą
niż krzyk
gdy chwiejny krok
prowadzi na skraj
zatrzymaj się
ziemia pod stopami
wciąż jest tą samą ziemią
wybór rodzi się cicho
w szczelinie sekundy
tam gdzie cień
nie walczy ze światłem
lecz uczy się z nim tańczyć
i nawet zły dzień
może stać się nauczycielem
jeśli zamiast uciekać
spojrzysz mu w oczy
łagodnie, głęboko
