"Obudź mnie!"
obudź mnie, obudź świat
naznaczony w gąszczu gwiazd padających
oceanem zgniecionym
nad głów posypanych,
Obudź mnie przed moim krzykiem,
zanim wyciśnie poty,
zanim skoczę nad rozdartą kołdrą
zdarzeń,
zanim nie będę lot miała zatrzymany
tym odblaskiem niedościgłym,
co nie rzucę im w twarz
nigdy..
Niech las rąk łaknienie ostudzi,
zimnych spraw wzrokiem kosmosu,
co wzrok karci niewinny
a nieludzkim drzew czasu,
Obudź mnie nadąsaną,
Obudź tą z bluz za dużych,
Niech znów głos będzie świeżym,
choćby brzegiem lodowców,
Obudź granicą kniei,
Wystrasz płochą ucieczką,
Nie łap tylko w półmroku,
Niech już biegnę przed sobą!
- dziękuję Ramona za inspirację:))
