na progu burzy
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
,,Po rozmnożeniu chlebów, o zmierzchu uczniowie Jezusa zeszli nad jezioro i wsiadłszy do łodzi, zaczęli się przeprawiać przez nie do Kafarnaum. Nastały już ciemności, a Jezus jeszcze do nich nie przyszedł; jezioro burzyło się od silnego wichru.
Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi. I przestraszyli się. On zaś rzekł do nich: «To Ja jestem, nie bójcie się». Chcieli Go zabrać do łodzi, ale łódź znalazła się natychmiast przy brzegu, do którego zdążali."
Spadają cieniste autorytety,
odbijają od ziemi,
to bałwany- pierwsze co stworzyliśmy na pustyni!
Grzmot- wicher potrząsa bębenkami,
Dzieci dziwnie patrzą bez strachu
na progu nieskoszonego pola,
Błysk- otwiera źrenice zachwytu,
tylko czemu nie trzymamy się za ręce?
Pierwsze krople są największe,
posklejane prochem ziemi
i echem nieba- idź i oczyść!
Czy będziesz tańczyć między niebem a bruzdami?
Czas nie zapyta Ciebie czy wypełnić!
Idź i otwórz cztery lustra latarni!
Data dodania 2024-07-11 20:22
Kategoria Przyszłość
Autor PIERRE
nie wiedziałem wówczas, co będzie na 18.04 w Ewangelii ( tak jest codziennie od 05.10.2019)
ps. a dodatkowo jutro 18-ty..czas mój bardzo bliski..( czwarta pieczęć otwarta )
