SŁOWA niezatrzymane..
Czwarty raz mówię,
z czterech stron cztery wiatry,
Czwarta Pieczęć otwarta- to mówi Pan!
Czytaj i czekaj-czas błogosławiony
dla oddających Cześć Bogu-
Cztery koła Ogniste znów nad Nieboskłonem
Głód i wojny- to potem..
Siódmy rok po roku Otwartych Drzwi- to mówi Pan!
Siedem lat odkąd żona odeszła z dziećmi- to ja Daniel,
ten, co Ducha ma Jana Chrzciciela- ze źródła
świątyni Pana- to rzeka- widzenie Eliasza,
Dziś Pismo o wskrzeszeniu kości na pustyni,
dolina zaszeleściła- kończy się czwarty wiatr..
Był z południa i wschodu-ostatni z północy
Zima ciemności była- to mówi Pan!
Woda z Kropli, Ogień od Iskry,
po ściernisku nieskoszonym
nadciąga ta, która ostatnia..
Radują się smutni i ufający
- Prawda na dachach- Głos Pana!
Słowa widzę na zwojach otwartych
- nie zamyka, Ten co ma,
otwiera ten, co dostał..
Szarfa na progu drzwi- brama,
Na ramionach, jak owca
Drzewa u źródła
i czas przesiania.
