PoNadWrażliwość
Letni wieczór
biała pościel pachnie wiatrem
Płomień świecy, lampka wina
czerwonego
jak sukienka w drobne kwiatki
a w sukience tej dziewczyna
Tańczy lekko po pokoju
oczy ma zamknięte
Na gitarze chłopak gra
ulubioną jej piosenkę
Na ramionach powiew wiatru
wywołuje drżenia
i zatraca się w tych dźwiękach
A w półmroku przy muzyce
spotykają się spojrzenia
lekko zsuwa się sukienka...
Gra ucicha, gasną świece
w ciemności objęciach
jak dwie ćmy do światła lecą
przyciąganie, bez pojęcia
Teraz inna gra muzyka
szepcze błoga niecierpliwość
Szelest muśnięć gra na skórze
oddechów łamliwość
Falowanie, żar, burzliwość
Wzroku przenikliwość
Skóry nadwrażliwość
Ciała rozciągliwość
Niemożliwość
Dzikość, szał
Muzyka, miłość
Dość
już dość.
