wąska brama Twego Królestwa
Pan, Pani od wieków na wieki!
Czy Twoje odnajdzie koronę?
Jakże docenić, co jeszcze nie Twoje?
Jaka jest waga tego, co w sercu pokładasz?
Jaka siła i moc z ust modłów,
czy wyzwoliłeś od siebie,
byś złożył?- jesteś, by być gotów?
Ta ostatnio poddana próbie odjęcia,
Słowo przymierza!- Słowo Ojca!
gdybyś wyparł rękę, co dała palec i dłoń,
to wierz, bo z łona nie wyszedłeś sam!
tak jesteś królem, kapłanem, prorokiem!
Ojcze, na Twej piersi kładę mą skroń,
To nie wiedza niezgłębiona
a Miłość, co mówi,
bo rusza Twym Duchem
..i mym sercem..
