Śpiąca herbata
Zapukał ktoś cicho w korytarza półmroku
Wejdź proszę, jesteś u siebie
Rozgląda się śmiało swym błyskiem w oku
W ruchu zastyga, patrzy na ciebie
I mówi słowa, które chcesz słyszeć
I odpowiedzi nieznane
Ogień podaje, abyś mógł błyszczeć
Serce na kartce narysowane
Podaje herbatę z cytryną i miodem
Po cichu w buty twe wchodzi
I widzi co chowasz pod spodem
Z myślami drżącymi się godzi
Ktoś cicho w korytarzu się cofa
Zabiera płaszcz z twoich ramion
Na lodówce karteczka, że kocha
Powoli ucichło pukanie
Budzisz się - okryty kocem
Dzień przespałeś czy lata...
Myśli przerywa śpiąca
Na stole ciepła herbata
