każdy z nas powinien poruszać się swoją ścieżką.. 'motylek' jest w moim życiu codziennym obcy i (jak się okazało) było to darem od Boga, który uważa na mnie z jakichś powodów nawet dzisiaj; nie mam pojęcia, kim Ty jesteś i nawzajem nigdy się dokładnie o tym nie dowiemy - co pozostaje to imaginarny pocałunek nigdy niekończącego się drżenia ciszy w zgiełku codzienności; czułość bez względu na krzyk wołania o wolność lub wózek inwalidzki.. i tutaj zaczyna się wznoszenie w wyrazistość ruchomego obrazu niewidomych - słowem, muzyką ale także marzeniami od dotyku potykań do przytyku wytykań.. to już sprawa dla reportera i nic nie będziemy szukać z ogromną obawą, że przecież możemy coś odnaleźć.. tak niech po'zostanie
Przeczytałam wszystkie Twoje komentarze...są miłe...aczkolwiek troszkę krępujące... Patrząc po zasięgach moich wierszy, muszę przyznać, że udało Ci się w moim ogródku stworzyć niezły performance:))
Prawdziwa Magdalia, to zrzędliwa i złośliwa szantrapa, więc naprawdę nie ma do kogo wzdychać;):)
Moja obecność tutaj miała być swojego rodzaju terapią, by zająć czymś głowę, okazało się jednak, że trochę poezji we mnie jest...póki co zamierzam trzymać ją w szufladzie:)
Jestem WWO, więc taki ogrom, czasami bardzo mocno emocjonalnej poezji i komentarzy do niej, jest dla mnie zbyt obciążający.
Ale Ty pisz i publikuj! 3maj się swojego kanonu, na pewno kilka osób nie pójdzie z prądem i zatrzyma się u Ciebie na dłużej...ale 3maj serce na wodzy ;):))
"dal ecco od os" to mógłby być dobry tytuł...
I widzisz...daję rady...jestem zrzędliwa! :))
Dośś ego Roku GroszQ :)
dziękuję za szczere życzenia; ja akurat przestałem nowe teksty tworzyć, zatem wena na pewno przyda mi się w oczekiwaniu na trudność przymrużenia ocząt w zimowe wieczory - wiadomo, że Tobie także życzę powodzenia z kremem; tworzenie może pocić satysfakcję - jego brak ale także wyjść co poniektórym na lepiej..
sam tytuł brzmi trochę jak
"zejść się " co czasami bywa niemożliwe
wiersz lepiej czytać na głos i to bardzo dokładnie
każda literka ma znaczenie
Pozdrawiam serdecznie 🦋
Czy kła-pouszek to Kłapouchy? Jeśli tak to się za nim ujmę. Nie ma on w sobie nic dętego. Jest prostym miły osiołkiem, niedocenionym przez prosiaczka i całą resztę!
Pozdrawiam Świątecznie JK
Wiersz można odbierać jako rozkminkę nad ludzkim doświadczeniem, nad tym, że życie jest pełne zarówno odkryć, jak i niepokojów, a jego sens jest zawsze częściowo nieuchwytny.
Przedstawia też jakby podróż przez życie, od poznawania nieznanego i kształtowania własnej świadomości, przez trudności codzienności i relacje z innymi, aż po refleksję nad ulotnością i nieuchwytnością doświadczeń i emocji. Użycie abstrakcyjnych słów i neologizmów wzmacnia poczucie niepewności, tajemniczości i głębi refleksji.
To tyle wydedukowałem, Romku - jako po wciągniętym, świątecznym bigosie…
Pozdrawiam ;-)
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.