X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

KOGUT – BUDZIK Z CHARAKTEREM

Wiersz Miesiąca 0
miniatura
2026-01-27 00:15
ze zbioru „Miniatury z natury”

kogut wstaje pierwszy
jakby świat był jego
i ogłasza ranek

ma głos jak syrena
dumę w piórach
i pieje jakby zatrzymał kierowcę

a kiedy już wszystkich postawi
na nogi
sam idzie jeść

***

nie każdy, kto odzywa się pierwszy
ma pierwszeństwo
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
20 razy
Treść

6
17
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
19
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)
2026-01-30
Czasem pierwszy głos to tylko sygnał, że ktoś sam potrzebuje miejsca w świecie. Koguty pamiętam tylko biegające bez głowy u pradziadków.


sturecki
2026-01-30
No właśnie - pierwszy głos bywa wołaniem: „zróbcie mi miejsce”. A kogut bez głowy to już inna wieś i inna pamięć - tam cisza przychodzi szybko, zanim zdąży się cokolwiek wypiać.

klaks
klaks
2026-01-27
Pięknie, w myśl zasady: Noblesse oblige :)
Pozdrawiam serdecznie 6/5


sturecki
2026-01-28
No właśnie - kto się uważa za „pana”, ten niech najpierw pokaże klasę, a nie tylko dziób.
Pozdrawiam.

Bożena Joanna
Bożena Joanna
2026-01-27
Darmowy alarm bez nakręcania zegara, dla jednych niezastąpiony, dla śpiochów męczydusza. Ale pod koniec wkracza refleksja, że nie daje to kogutowi pierwszeństwa, o które tyle toczy się bojów.
Serdecznie pozdrawiam


sturecki
2026-01-27
Alarm to on ma darmowy, ale “pierwszeństwa” tym nie kupi - budzić potrafi każdy, ważniejsze co robi, jak już wstanie.
Pozdrawiam.

maciejka
maciejka
2026-01-27
Dawno nie słyszałam piania koguta - może dlatego, że dawno nie było lata :-)


maciejka
2026-01-27
Hahaha, tylko żeby nie przesadzały :-)

sturecki
2026-01-27
Albo lato się spóźnia, albo koguty przerzuciły się na tryb cichy - jak przyjdą cieplejsze poranki, to na pewno przypomną o sobie o Tobie.
Pozdrawiam.

JaSnA7
JaSnA7
2026-01-27
Różnie z tym syrenim głosem koguta może być:))
W każdym razie dowartościowałeś go...
Zanim wyląduje w rosole, niech się cieszy syrenim pianiem:)
Pozdrawiam Staszku:)
6/5⭐️❄️🟠


sturecki
2026-01-27
No jasne - niech sobie jeszcze pośpiewa, póki stoi na nogach - w rosole już nikt nie pyta o głos, tylko o smak.
Pozdrawiam.

Elżbieta
Elżbieta
2026-01-27
To ważniak na swych włościach, ale niech mu się nie zdaje, że "z powodu jego piania wschodzi słońce"!
Serdecznie pozdrawiam:)⭐️


sturecki
2026-01-27
Dokładnie - kogut może sobie myśleć, że kręci słońcem, ale ono i tak wschodzi bez niego - on tylko robi hałas do tła.
Pozdrawiam.

Pióro Amora
Pióro Amora
2026-01-27
Kogut z Twojego wiersza to klasyczny przykład kogoś, kto myli głośność z ważnością. To delikatnie uszczypliwy portret „porannego dyrektora”. Miniatura trafnie punktuje różnicę między hałaśliwym autorytetem a faktycznym pierwszeństwem.
6/5


sturecki
2026-01-27
O tak, u mnie kogut nie jest “ważny” - tylko głośny - a pierwszeństwo ma ten, kto coś robi, nie ten, kto budzi pół wsi.
Pozdrawiam.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-01-27
to prawda, ze jak już narobi rabanu na całą okolice to idzie cos przekąsić.

ale co lepsze kawaleczki jedzenia podsuwa do konsumcji kurkom co wokół niego.

póżniej się z nimi bezlitośnie pieści - ale nie o tym przecież Twój wiersz.

a szkoda :)


sturecki
2026-01-27
No pewnie - kogut najpierw robi koncert, potem bufet dla kurek, a reszta to już “program po 22” - ja tu zostałem przy piórach i charakterze, żeby forum się nie zarumieniło.
Pozdrawiam z uśmiechem.

Larisa
Larisa
2026-01-27
Dokładnie, tak! Nie każdy jest kogutem w swoim kurniku:) A na poważnie, nie każdy, kto krzyczy ma rację, czasami krzyk wymusza na innych oddanie takiej osobie pierwszeństwa, w wykrzykiwaniu swoich racji, ale nic poza tym (ponadto).
Bardzo dobry wiersz!
Serdecznie pozdrawiam, Staszku:)


sturecki
2026-01-27
Dzięki! Też tak to widzę - krzyk daje pierwszeństwo w hałasie, nie w racji - a kogut? niech sobie pieje, byle nie mylił kurnika z całym światem.
Pozdrawiam.

Marek Żak
Marek Żak
2026-01-27
Ja jestem miastowy i z kogutami mało miałem do czynienia, wiec wierzę:). Ten wpis pod gwiazdkami znowu bardzo trafny. Pozdrawiam


sturecki
2026-01-27
Kogut to tylko pretekst, a “podwórko” każdy ma jakieś swoje - dzięki i pozdrawiam.

Krystek
Krystek
2026-01-27
Nie lubię kogutów są dumne , zaborcze i
agresywne .W dzieciństwie jeden zranił
mnie w nogę.
Serdecznie pozdrawiam z uśmiechem:)


sturecki
2026-01-27
Wierzę - jak kogut raz “podpisze” nogę, to człowiek już go nie chwali - ja piszę o kogucie w wierszu, a Ty znasz go z bliska, to zupełnie inna lekcja.
Pozdrawiam.

aff<sup>(*)</sup>
aff(*)
2026-01-27
Och, kurki go ubiegły ?
Dobry gospodarz zawsze najpierw karmił zwierzęta.
Pozdrawiam 🌼


sturecki
2026-01-27
Kurki go nie ubiegły - tylko on się zagadał. A dobry gospodarz? Najpierw karmi - potem filozofuje.
Pozdrawiam.

andrew
andrew
2026-01-27
I w domu bez takiego koguta...
Na początku często jest nim Pan,później przeważnie Pani.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
2026-01-27
Bywa i tak - tylko kogut jeden: głośny - a reszta to już zwykłe życie i podział obowiązków.
Pozdrawiam.

Eleanor Rigby
Eleanor Rigby
2026-01-27
A ja pamiętam takie lizaki kogutki :)
Na szczęście nie piały o poranku :)


sturecki
2026-01-27
Hi, hi ... były i nadal są ... duże i małe ... czasem kupuję je wnukom.
Pozdrawiam.

legenda
legenda
2026-01-27
Kukuryku kukuryku wstawaj wstawaj mój chłopczyku:)pozdrawiam


legenda
2026-01-27
Było i minęło :)

sturecki
2026-01-27
No to ja odpiszę po swojsku - kukuryku już było, teraz niech będzie kawa - bo chłopczyk to ja byłem, jak kogut mnie budził na podwórku - dziś mam podwórko, ale koguta na nim nie zobaczysz.
Pozdrawiam.

jolka
jolka
2026-01-27
...ale on jest o tym przekonany i zależy od nas,czy coś z tym zrobimy,czy starczy nam odwagi..Bardzo lubię pianie koguta,przywołuje wspomnienia o wsi spokojnej....


sturecki
2026-01-27
No i pięknie - jak ktoś lubi pianie, to niech słucha i wspomina - ja w wierszu tylko pokazuję, że kogut bywa i muzyką, i “panem” podwórka - zależy, z której strony podejść.
Mieszkam na wsi. Kiedyś stada kur z kogutem były normą w każdej zagrodzie. Dziś to trudno zobaczyć.

elvie
elvie
2026-01-27
Nie miałam dobrych relacji z kogutem.
Mój dawny wiersz, zaczynał się tak:

Dumny, napuszony
kogut kolorowy
groźne miny stroi
każdy się go boi

Bojowo nastawiony
pan podwórka
nie przechodź obok niego
bez grabi i sznurka


sturecki
2026-01-27
Wiem ... nienajładniejszy kawał.

elvie
2026-01-27
???

sturecki
2026-01-27
A jak schodzi po drabinie?

elvie
2026-01-27
Kogut nie znosi jajek :)

sturecki
2026-01-27
To dla koguta najważniejsze.
A znasz odpowiedź na pytanie: kiedy kogut znosi jajka?

elvie
2026-01-27
Tak-ilość kur się zgadzała:)

sturecki
2026-01-27
Hi, hi ... każdy walczył o swoje, ale liczenie kur było chyba gestem pojednania?

elvie
2026-01-27
Bałam się go, bo potrafił zaatakować. Sznurkiem tylko dałam po ogonie.
Pozwolę sobie dokończyć:

Prowadził z rywalem
sąsiadem zza płotu
bitwę na pianie
bo to nie śpiewanie

Który głośniej, który dłużej
wygrał nie wiem który
skończyli wieczorem
by policzyć kury

sturecki
2026-01-27
No i widzisz - u Ciebie kogut nie do podziwiania, tylko do omijania - grabi i sznurka bym nie brał, ale krok w bok jak najbardziej - taki “pan podwórka” lubi, jak mu się robi miejsce.
Widać, jesteś-byłaś do koguta przywiązana, bo nie podejrzewam, żebyś go wiązała.

Groschek<sup>(*)</sup>
Groschek(*)
2026-01-27
oceniłem - ale nie jestem pewien, czy Twój wniosek końcowy pasuje do tego wiersza..


sturecki
2026-01-27
Masz rację, mogłem strzelić za szeroko - w kogucie bardziej chodzi o pokaz niż o pobudkę - niech będzie tak: patrzeć miło, a reszta niech już zostanie na podwórku ... te moje skojarzenia ... Ty gmatwasz treść, a ja puenty.

Groschek<sup>(*)</sup>
2026-01-27
aha.. że niby na rosół itp.. no cóż to już było dla mnie za trudne; u innych na dole wyczytałem.. 🙄

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-01-27
Poza wszystkim co tu napisane
Jedno dodam tylko od siebie
Kolory kogutów zawsze podziwiałem
Wszak to piękne stworzenie
Pozdrawiam.


sturecki
2026-01-27
Piejesz jak popijesz - byle sąsiad nie wezwał straży na takie „kukuryku” - a tak serio: rano stroszyć pióra to zdrowy nawyk, nie wada.

Odyseusz62
2026-01-27
Mam dużo wspólnego z kogutem, lubię wstawać rano i stroszyć pióra a na wiosnę jeszcze otwieram okno i pieję z radości.
Serdeczności.

sturecki
2026-01-27
I słusznie - kogut to taki chodzący bukiet z charakterem - patrzeć miło, byle nie obudził zbyt wcześnie. Nie wstawaj jeszcze ... do południa daleko.

dida...<sup>(*)</sup>
dida...(*)
2026-01-27
bardzo ciekawa forma. pozwala na chwilę zadumy nad potęgą koguta, jednak na koniec każe przemyśleć jego rzeczywistą pozycję. mimo wszystko dobrze jest mieć chociaż moment chwały.


sturecki
2026-01-27
Kogut ma swoje pięć minut – budzi świat jak król podwórka. A potem przychodzi dzień, kiedy świat mówi: „dzięki, wystarczy”. I masz rację: dobrze mieć choć chwilę chwały… byle nie pomylić jej z tytułem dożywotnim.

Jastrz
Jastrz
2026-01-27
Kogut ma jedną wielką przewagę nad mechanicznym budzikiem - nie trzeba go ani nakręcać, ani wymieniać mu baterii. Ma jednak także wadę. W dzień, w którym planujesz dłużej pospać, nie można koguta wyłączyć. (To znaczy można go wyłączyć definitywnie robiąc z niego rosół, ale to spowoduje, że kolejnego dnia, kiedy chciałbyś znów wstać rano będziesz musiał przeprosić się z budzikiem mechanicznym.)


sturecki
2026-01-27
Ciekawa obserwacja ... Kogut to budzik „na abonament” – działa zawsze i bez baterii, ale nie ma żadnego przycisku „drzemka”. A jak go „wyłączysz na rosół”, to następnego dnia budzi Cię już tylko wspomnienie i mechaniczny zgrzyt.

Waldi1
Waldi1
2026-01-27
taki budzik ... miała moja córka ... gdy piał... to umarlak... by się przebudził ... ja budzik dla bezpieczeństwa nastawiałem ...lecz jedna przed jego hałasem pierwszy wstawałem ...czyli ja jego mogłem budzić ..dobranoc ,...


sturecki
2026-01-27
No i widzisz. Budzik miał budzić Ciebie, a wyszło, że to Ty budziłeś budzik – z samego strachu, że zaraz zacznie piać jak kogut na dopalaczach. Dla bezpieczeństwa ustawiony, a i tak człowiek wstaje wcześniej, żeby ratować domowników.
Czy przed dobranocką nastawiłeś budzik na rano?


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności