O tym wierszu Przedmówcy powiedzieli wszystko co i ja chciałem powiedzieć.
Podpisuję się zwłaszcza pod wpisem Pasjansa.
Genialnie w paru słowach zawierasz spojrzenie na rzeczywistość jaką jest według współczesnej nauki; cząsteczki miłości wymiatają.
Pożegnaliście wielkiego człowieka ale jego dzieło zostało; nie tylko to naukowe. Kłaniamy się Wierszowi i Poetce, pozdrawiamy ciepło; a ja mocno ściskam.
Rozrzuciłaś cząsteczki po obszarach osobistych - dedykacja dla kochanego wujka jest dowodem, że coś się skończyło. Jednak żyje pamięć i zapewne wciąż miłość.
I to jest piękne, że chemia nie pozwala zatrzymać, ale pozwala podtrzymywać wspomnienie.
Piękni i wciąż ponadczasowi Roling Stones są tego dowodem.
Pięknie użyłaś metaforyki chemicznej. Urzekło mnie to. Jednak nie to stanowi sedno wiersza.
Miłość . Zakłada nam na oczy na oczy osłonę nie pozwalającą do końca zobaczyć prawdy. Otacza rzeczywistość hydrofobowym płaszczem?
Po wspaniałych komentarzach moich Przedmówców niewiele mogę jeszcze dodać...
Wiersz, który zatrzymuje na dłużej. Wspaniały, wyjątkowy i na dodatek dedykowany.
Niesie w sobie osobiste odniesienia, ale jednocześnie jak to zazwyczaj u człowieka bywa... stąpa drogą uniwersalizmu pojęciowego, stawia tezę i antytezę. Synteza należy do czytelnika...
Molekuły duszy i molekuły miłości... żadne z nich nie przywrócą życia w postaci ciała, żadne reakcje chemiczne też nie przywrócą utraconego życia w tej samej postaci w jakiej było. Mogą jedynie ukoić ból ciała, ale nie radzą sobie z bólem duszy. Lekarstwem na ten ból jest ból... A skoro tak, to nasuwa się pytanie, czy dualizm, pogląd który głosi, że człowiek składa się z dwóch niejednorodnych substancji, czyli ciała i duszy jest jedynym słusznym? Po nitce do kłębka i powstaje szersze pytanie o substancje (byty samoistne) z jakich składa się zatem świat? Czy jest to jedna, dwie a może więcej substancji (bytów).
Z wiersza wynika, że molekuły miłości nie wchodzą w reakcje z molekułami duszy, ponieważ są silnie związane z ciałem... blokują dostęp do molekuł duszy, a tym samym blokują dostęp do poznania rzeczywistości w innym wymiarze bytu... skazując nas na dualistyczne rozumienie naszego istnienia. A jeśli jest coś więcej... czego nie możemy dostrzec z punktu widzenia naszego ziemskiego świata? Czy miłość jest formą (naczyniem) dla duszy? Czy jest odwrotnie? Być może ciało nie jest jedynym "naczyniem"? A może "naczynie" w ogóle nie istnieje, bo jest ograniczeniem? Czy tym ograniczeniem jest czas? A może nie jest? Być może nie żyjemy w jednej rzeczywistości?:
"nie chciałeś słuchać
że to co jest
jednocześnie się zdaje".
W Twoim znakomitym wierszu spotkały się zagadnienia filozoficzne (ontologiczne), antropologiczne. Genialne wyjście poza schematy naukowego myślenia... i stereotypowego rozumowania naszego istnienia.
Puenta świetna, świeża i nowatorska; miłość jako imperatyw i kotwica naszego postrzegania świata i nas samych.
Dziękuję za tę poetycko - filozoficzną ucztę:)
Najserdeczniej Cię pozdrawiam, Droga Wando:)
Pewnie dlatego jako ludzkość jesteśmy tak technologicznie boscy a tak emocjonalnie często pogubieni i niekompatybilni z nauką, bo te cząsteczki miłości wykraczają poza zakres jej możliwości. To pocieszające i zarazem trudne dla człowieka.
Zatrzymałaś świetnym wierszem i cząsteczkami miłości :)
Pozdrawiam serdecznie Wando :)
"Molekuły nie potrafią zatrzymać duszy" – drżę, gdy myślę to zdanie. Interpretuję w taki sposób, że "prawdziwa natura rzeczywistości" nie jest dualistyczna. Więc jaka? Fenomenalny wiersz, krótki a wielki w metafizycznej pojemności. Współczesne komplementarne nauki molekularne i kwantowe napotykają problem cząstek fundamentalnych, gdy już wiadomo, że cząstki elementarne z dzisiejszego modelu standardowego mogą być wciąż złożonymi.
Twoje "cząsteczki miłości" rozwalają system... Ta puenta jest obłędna. Czyżby to one były cząsteczkami fundamentalnymi? A może dzięki nim osadzeni w świecie fizycznym ludzie nie widzą, jak to wszystko, co jest – "jednocześnie się zdaje"? Albo za nic nie chcą widzieć? Aż tak, że nawet "dzikie konie nie mogłyby nas odciągnąć" od życia i miłości. Tak sobie to łączę.
Jest mi bardzo przykro, że ten genialny wiersz powstał i wybrzmiał w smutnych okolicznościach odejścia Twojego najbliższego Wuja, wielkiego człowieka nauki. Jego ulubieni Stonesi nie przestają brzmieć i we mnie.
Piękny, poruszający wiersz. Z naukowego punktu widzenie, miłość jest jak bariera która przeszkadza w neutralnym zgłębieniu świata, lecz z drugiej strony, to ona jest podstawą ludzkiej natury. Jest więc ból od którego nie można uciec, tylko z godnością przez niego przejść. Wieczna ucieczka w przyjemności i udawanie, że zawsze wszystko jest w porządku, to iluzja w której dochodzi do wypaczenia naszych zachowań.
Pozdrawiam serdecznie🌹
Śmierć bliskiego często wyzwala chęć zrozumienia i objęcia fenomenu życia. Ono nie jest sumą, ani kombinacją cząsteczek, ani związków chemicznych, a istnienia nie da się zrozumieć ani wytłumaczyć bez miłości ani czegoś więcej, czego nie potrafimy może nazwać. Piękny i jakże inspirujący wiersz Wando. Serdecznie pozdrawiam.
Wiersz z wiele mówiącą dedykacją... więc z pewnością nawiązujący do osobistej relacji ...
Temat pasjonujący dla ludzi gotowych patrzeć odważnie w oba światy... w świat nauki i świat ducha... Zdumiewające, paradoksalne zwieńczenie. Znakomity wiersz:)
Nasza duchowość jest pozamaterialna, pewnie dlatego nawet skomplikowane "podglądanie życia na poziomie molekularnym" nie jest wstanie złagodzić bólu po odejściu, tych, których kochamy. Żaden lek, który wspiera i leczy skomplikowane stany chorobowe nie ma dostępu do nieuchwytnej natury miłości.
5/6
Pozdrawiam serdecznie, Wando:)⭐️
To wiersz o zderzeniu chłodnego języka nauki z czymś, czego nie da się obliczyć ani zatrzymać, czyli z miłością, stratą i odejściem. Dla mnie jego siła jest w tym, że nawet jeśli wszystko wokół da się rozłożyć na cząsteczki, to i tak ból po kimś bliskim pokazuje, że najważniejsze rzeczy wymykają się każdej formule.
6/5
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.