podróże z chochlikiem cd.
całe mnóstwo plażowiczów się smaży.
Tuż nad brzegiem piesek szczeka na fale
a one nadal przypływają zuchwale.
Wyrzucają na brzeg białe muszelki
na nich lśnią w słońcu słone kropelki.
A kiedy dzieci zbudują zamki z piasku
nadadzą im bursztynowego blasku.
Słońce co dzień bawi się w chowanego
wszystko jest koloru bursztynowego.
Bo mieszka Jantarek w morskiej głębinie
trudno go odnaleźć, więc z tego słynie.
W Szczecinie wujek Grzegorz pokazał im port i ogromny zamek. A później zaprosił do lodziarni na pyszne lody z owocami.
Gdy trochę odpoczęli, wodolotem dostali się do Świnoujścia i już byli nad polskim morzem, Bałtykiem.
Emilka z chochlikiem stanęli jak wryci, nie widzieli dotąd takiej ilości wody i piasku.
-Ono jest ogromne i nie widać drugiego brzegu – krzyknęła dziewczynka!
-Zobacz, słońce chowa się pod wodą – zawołał- bawi się z nami w chowanego!
Morze zaszumiało i wtedy usłyszeli.
– Uwielbiam zabawę w chowanego – rozejrzeli się i zobaczyli na brzegu małego ludzika w kolorze miodu.
To był Jantarek, mieszkaniec Bałtyku.
– Pobawimy się razem – zapytał?
-Tak, tak – odpowiedzieli razem ochoczo.
Plaża to znakomite miejsce zabaw, można tam budować z piasku zamki i fosy, grać w piłkę albo wygrzewać się w grajdołku.
Teraz była kolej chowania się Jantarka, Emilka zaczęła wyliczankę – zapałka, zapałka, dwa kije kto się nie schowa ten kryje…
Zaczęli szukać bursztynowego przyjaciela.
-Gdzie on się ukrył, nie możemy go znaleźć?- Szukali już bardzo długo i zrozumieli dlaczego Jantarek tak bardzo lubi tę zabawę.
- Do zobaczenia –pomachali w stronę morskich fal.
