....wyśnione królestwo..
włosy miałaś jak heban czarne
były długie i rozpuszczone
zasłaniały twoje piersi jędrne
Zdziwiony się rozglądałem
słońce w oczy mnie raziło
Gdzie jestem? zapytałem
to twoje wyśnione królestwo
Zaskoczony poszedłem za tobą
brzeg lasu był nam drogą
pod wzgórze mnie prowadziłaś
pośrodku niego była jaskinia
Wewnątrz przyjemnie chłodno
w ciemnym kącie biło źródło
twarz przemyłem, przetarłem oczy
obraz odbity mnie zaskoczył
Twarz miałem młodą, włosy długie
postać jakbym był greckim bogiem
a przynajmniej jakimś herosem
więc nie budź mnie proszę!
Cdn albo i nie.
