Afirmacje
Ja się nie poddaję,
Wstaję i dalej idę,
Rozkoszuję się smakiem zwycięstwa,
Bo jestem silny,
Nie myślę o słabościach,
Ze wszystkim sobie poradzę.
Kogo ja oszukuję,
Bo chyba siebie samego,
Słowa te puste są,
Bez sensu najmniejszego,
Tak mówią wszyscy,
By tak postępować,
Sobie wmawiać,
Że jest się kimś innym.
Każdej porażce śmieję się w twarz,
Albowiem miłością się otaczam,
Którą dają mi bliscy,
Dzięki nim jestem tu gdzie jestem,
Otuchy w najmroczniejszych chwilach dają,
Moja aura przyciąga dobrych ludzi,
Gdyż magnetyczną jestem osobą.
Bzdury jakich mało,
Miłość jest fałszywa,
Przez nią życie niemal straciłem,
Kolorowy świat nie istnieje,
Nie da się tego zmienić,
Bo życie to nie bajka,
A ludzie tylko zawodzić potrafią
Nawet ci najbliżsi.
Jak mawiał XYZ,
"Dobro zawsze wraca",
Zgadzam się z tym stwierdzeniem,
Wprowadziłem je w swoje życie,
Dało mi to motywację,
By chcieć iść dalej,
Jestem sam sobie za to wdzięczny.
Gdyby tak było,
To bym tu nie był,
Na samym praktycznym dnie,
Do którego wyrzucane są odchody,
Takie jak ja,
Zapominane i niekochane,
Wykorzystane przez społeczeństwo,
Jest za co być wdzięczny.
Warto jest sobie zawsze dziękować,
Za każde najdrobniejsze osiągnięcie,
I warto sobie przebaczać,
Za każdy popełniony błąd,
I dać sobie szansę,
Gdyż tak postępuje człowiek rozumny,
Którym jestem ja.
Dziękować nie mam za co,
Nie ja się na ten świat pchałem,
Jak mam przebaczyc sobie,
Kiedy to ja jestem ofiarą losu,
Przecież to takie puste,
Za dużo optymizmu,
Za mało realizmu,
Uważałem tak zawsze,
I zdania nie zmienię.
