X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

POMIAR SUMIENIA

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-03-03 00:01
z cyklu: „Pytanie po pytaniu – zadam”

rano przykładam sumienie
jak termometr do czoła
i udaję, że wynik jest obiektywny
bo ma kreski
nie od działki

mierzę je w sklepie
na taśmie
między chlebem a „promocją”
czy przepuściłem człowieka
czy tylko swoje zmęczenie

w pracy ma jednostkę „spokój”
im większy
tym mniej pytań
tym łatwiej podpisać
cudzą nieobecność

na ulicy sumienie reaguje ruchem
odruchem, wymówką
liczę kroki:
podejdę czy przejdę
wieczorem zmywam je w łazience

woda szumi
a ja myję ręce
z dnia
albo z ludzi
wypłukuję sercu alibi

i jeszcze jedno:
ile waży „nic nie zrobiłem”
w twojej kieszeni
kiedy dla kogoś obok
robi się coraz mniej?
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
9 razy
Treść

6
7
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
0
5
9
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


andrew
andrew
dwie godziny temu
...
sumienie

bardzo je cenimy
więc rzadko używamy
często oszczędzamy
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
godzinę temu
No właśnie - sumienie jest jak paragon: na co dzień go gubisz, a potem nagle wypada z kieszeni w najmniej wygodnym momencie.
Pozdrawiam.

andrew
godzinę temu
Normalnie się nie pamięta, dopiero
jak coś tak...przypomina się.

sturecki
dwie godziny temu
Tak, sumienie jak „porządna koszula”: szkoda ubrudzić, więc leży w szafie i się kurzy.
Jak Ty je „używasz” na co dzień: bardziej w drobnych gestach, czy dopiero wtedy, gdy sytuacja robi się poważna?

Marek Żak
Marek Żak
trzy godziny temu
Lubię takie życiowe, filozoficzne rozważania. Sumienie mz najbardziej jednak odzywa się pod koniec dnia, bo ta pora sprzyja takowym przemyśleniom. To, co wymieniłeś, to jednak są sprawy lajtowe i zbytnio sumienia nie obciążają. Co do przepuszczenia, to kiedyś przy kiosku była kolejka i przepuściłem jedna blondynkę. Jestem z nią do dzisiaj. Pozdrawiam .


Marek Żak
godzinę temu
Tak to działa Staszku.

sturecki
godzinę temu
To masz najlepszą miarę sumienia - wracasz do domu i wiesz, po co w ogóle dźwigać te wszystkie „kieszenie” świata.
Pozdrawiam.

Marek Żak
godzinę temu
Czuje się człowiekiem spełnionym, mam fajną babkę i liczną rodzinę, Inne sprawy są o wiele mniej ważne. Pozdrawiam

sturecki
dwie godziny temu
Widocznie jesteś człowiekiem, który dawne „plamy” już sprał, a dziś pilnuje, żeby sumienie nie musiało udawać, że nie widzi świata.
A co Ci najbardziej pomaga spać spokojnie: naprawianie tego, co się da, czy po prostu trzymanie prostych zasad na co dzień?

Marek Żak
dwie godziny temu
Nikt bez grzechów nie jest, bo wśród tysięcy życiowych decyzji na przestrzeni życia, nie wszystkie były krystalicznie czyste, błędy były, ale dawno temu, Co do dzisiaj, pomijając to, co na świecie, a strach się bać, śpie spokojnie.

sturecki
trzy godziny temu
No i proszę - „sprawy lajtowe” potrafią ważyć najwięcej, skoro jedno przepuszczenie w kolejce zostało Ci na całe życie.
A powiedz - jakie jedno, małe „dzisiaj” najbardziej ustawia Ci sumienie na wieczór: coś zrobione, czy coś, czego nie odpuściłeś?

Kornel Passer
Kornel Passer
trzy godziny temu
Mam nieodparte wrażenie, że z roku na rok , zarówno w skali makro jak i mikro, z sumieniem jest coraz gorzej. Chciałbym by to było złudzenie.


sturecki
trzy godziny temu
Też mam wrażenie, że wielu ludzi „stroi termometr sumienia” tak, żeby zawsze pokazywał komfort - i oby to była tylko krzywa skali.
A to poczucie „coraz gorzej” wynika bardziej z własnych obserwacji na co dzień, czy z tych dużych wieści, co lecą z ekranu?

Krystek
Krystek
cztery godziny temu
Niestety są ludzie z sumieniem workowatym.
Każdą podłość i zło czynią widząc swoje dobro.
Ślę moc serdeczności i pogody ducha:)


sturecki
cztery godziny temu
Tak, „workowate” sumienie jest sprytne - wciąga wszystko jak odkurzacz, a potem mówi, że to dla porządku i dobra.
Co Twoim zdaniem najczęściej ich usprawiedliwia: strach, wygoda, czy zwykła pycha?

ElaK
ElaK
ponad pięć godzin temu
Oj, z tym sumieniem to różnie bywa, każdy ma inną jego pojemność. Im płytsze naczynie, tym lepiej. "Nicnierobienie" też wpływa na ten poziom, a obojętność i inne niecne czyny - przede wszystkim. Najgorzej, że ci, co mają głęboką kieszeń na sumienie, nie czują ciężaru. Pozdrawiam serdecznie


sturecki
cztery godziny temu
Masz rację - najgorzej, gdy kieszeń robi się bezdenna i już nawet „nic nie zrobiłem” nie waży ani grama.
A Ty wolisz sumienie płytkie, bo szybciej dzwoni alarm, czy głębokie, bo daje więcej miejsca na naprawę?

jolka
jolka
ponad pięć godzin temu
Codzienne zachowania to test.Sami go przeprowadzamy i wynik często jest zasmucający...Kto w małym zawiedzie i w dużym nie daje rękojmi..Ale o tym tylko my wiemy i rumienimy się niewidocznie...


sturecki
cztery godziny temu
Dokładnie - ten test robimy sami sobie, a potem udajemy, że rumieniec to tylko „od ciepłej herbaty”.
A u Ciebie ten „niewidoczny rumieniec” częściej wychodzi po zaniedbaniu małym czy po większym odpuszczeniu?

elvie
elvie
ponad pięć godzin temu
Gdy coś dla kogoś robię, to bezinteresownie. Nie liczę na nic w zamian.


sturecki
godzinę temu
I tak jest najlepiej - drobne gesty nie krzyczą „patrzcie jaki jestem dobry”, tylko po cichu prostują dzień.

elvie
godzinę temu
Są to drobne gesty, nie wprawiające w zakłopotanie.

sturecki
trzy godziny temu
I to jest najlepsza „jednostka spokoju” - dajesz komuś radość i sumienie samo się prostuje bez mycia rąk.
Najłatwiej Ci sprawić radość gestem małym na co dzień, czy czymś większym od święta?

elvie
cztery godziny temu
Lubię sprawiać innym radość.

sturecki
cztery godziny temu
I tak to ma działać - robisz dobro bez paragonu, więc sumienie nie musi udawać termometru.
A co Cię najbardziej napędza w takim dawaniu: radość tej drugiej osoby, czy Twoje własne poczucie, że „tak trzeba”?

Odyseusz62
Odyseusz62
ponad pięć godzin temu
Nie mam wyrzutów sumienia bo zawsze jest coś więcej do zrobienia.
Pozdrawiam.


sturecki
trzy godziny temu
No jasne - jedno sumienie ma „okruchy”, a drugie całe „worki” i wtedy ta sama noc waży inaczej.
Pozdrawiam.

Odyseusz62
trzy godziny temu
To zależy co na sumieniu leży.

sturecki
cztery godziny temu
To brzmi jak sumienie na wiecznym „ciąg dalszy” - niby czysto, ale lista zadań nie daje spokoju.
To „coś więcej” najczęściej dotyczy ludzi obok, czy raczej Twoich własnych spraw?

Bożena Joanna
Bożena Joanna
dziesięc godzin temu
To pytanie jest jak prawdziwy wyrzut sumienia, refleksja nad obojętnością i zachłannością z tą kieszenią.
Serdecznie pozdrawiam


sturecki
cztery godziny temu
No właśnie - ta „kieszeń” jest podstępna, bo potrafi być pełna wymówek, kiedy obok robi się pusto.
A Ciebie w tym wierszu bardziej kłuje obojętność, czy ta cicha zachłanność, co udaje „ostrożność”?

Waldi1
Waldi1
dwanaście godzin temu
tak też bywa ..ale ja z tym kłopotu nie mam ... żyję z czystym sumieniem i ciągle napotykam wspaniałych ludzi ... np ..wczoraj umyłem sąsiadce samochód bez jej wiedzy ... i zadzwoniłem .. czy nie gniewasz się że masz czysty samochód rano się ucieszy gdy wsiądzie od czystego ..a wczoraj ..rozładował mi się samochód ...bo zostawiłem na załączonych światłach ...zatrzymuję samochód ten mi się nie zatrzymał ...za chwilę machnąłem ręką i gość stanął ...podłączyliśmy kable ..odpaliłem facet odjechał ... a ja osioł cichnący kluczyk przekręciłem i zgasł samochód ...a gość spojrzał ... że nie jadę zawrócił i z uśmiechem powiedział wiedziałem że jest coś nie tak i jestem z powrotem ... widzisz jak masz czyste sumienie ..to i anioła spotkasz na drodze a nawet w sklepie .. to się nazywa że jestem w czepku urodzony a dobro wraca podwójnie ... dobranoc ...czyli jestem człowiekiem nietypowym i częstotliwym na drodze i w sklepie ...


sturecki
cztery godziny temu
No to Ty masz sumienie w trybie "auto-detailing" - myjesz innym życie, a życie Ci potem odpala na kable i jeszcze wraca z uśmiechem.
Co Twoim zdaniem działa mocniej: czyste sumienie, czy po prostu odruch, że ludziom chce się być dla siebie normalnie dobrymi?

PIERRE
PIERRE
dwanaście godzin temu
grzech zaniedbania i obojętności
to owa letniość i nijakość,
to apel dla górników soli!
Pozdrawiam kolejny raz:)


sturecki
cztery godziny temu
Grzech zaniedbania i obojętności ma u mnie najłatwiejszą „wagę” - bo nic nie robi, a i tak ciąży jak worek soli.
A Ty - gdzie najczęściej łapiesz się na takim „nic nie zrobiłem”: w kolejce, w pracy, czy na ulicy?


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności