POLITYKA POLITYKA
polityk rano
zakłada garnitur
i wersję wydarzeń
na posiedzenie
krawat wiąże
na supeł obietnicy
która dobrze wygląda
z daleka
mówi: „dla ludzi”
myśli: „dla wyniku”
pisze: „prawda”
czyta: „sondaż”
zna odpowiedź
zanim padnie pytanie
i zmienia zdanie
zanim ktoś je zapamięta
ma pamięć wybiórczą
jak pilot do telewizora
przełącza fakty
na wygodniejsze kanały
gdy trzeba – jednoczy
gdy wygodniej – dzieli
bo naród to najlepszy materiał
do krojenia na procenty
uśmiech ma wyćwiczony
jak podpis pod ustawą
rękę podaje każdemu
byle nie za długo
a kiedy coś nie wychodzi
to winny jest czas
poprzednicy
albo pogoda polityczna
i tylko słowa
zużywają się najszybciej
bo pracują bez przerwy
na „sądzę, że…”
więc polityka trwa
jak serial bez końca
zmieniają się twarze
role zostają
a widz i suweren
nadal czeka na odcinek
w którym ktoś powie mniej
i zrobi więcej
