Przebudzony
Gorycz w pustce zamknięta
Sen w śnie z nagła przerwany
Ulga pragnienie głuszy
W ciemność i ciszę sprzęgnięta
Sen pierwszy zerwany
Wzbogacony duchów zastępem
W sen kolejny zapada
I w ciemność, w wesele – czarami
Bez skargi, z myśli postępem
Na kolejny sen napada
Z czarnego słońca promieniami
Śni – serce nie umarło jeszcze
Płonie czarne słońce – świat drugi
Tragedią śmierci zapętlony w sobie
Gdzie znaczeń znaczenia głębsze
Niż łez gorzkich nieprzerwane strugi
Umarł – lecz już nie w grobie
