Melodia przyszłych dni
Nie mierzę czasu w kalendarzach,
Lecz w zaparzonych wspólnie kawach,
W krokach na wydeptanych ścieżkach,
W spojrzeniach w których miłość mieszka.
Sześćdziesiąt lat to jest przystanek,
By oddech wziąć i ruszyć dalej.
Tu chwilę sobie odpoczniemy
I w nowe lata odpłyniemy
Dzisiaj już budzik nie dzwoni,
By do roboty Cię wygonić,
Bo emerytka z Ciebie młoda
I wciąż zachwyca Twa uroda.
Z nostalgią przeszłość wspominamy,
Lecz w głowie mamy plany nowe,
A na nie, chociaż ich nie znamy
Niech serce Twe będzie gotowe
Sześćdziesiąt lat to jest przystanek,
By oddech wziąć i ruszyć dalej.
Tu chwilę sobie odpoczniemy
I w nowe lata odpłyniemy
Niech każda nuta przyszłych dni,
melodię szczęścia Ci wygrywa.
Ja zaś Twym blaskiem będę lśnił,
Byś była piękna i szczęśliwa.
Sześćdziesiąt lat to jest przystanek,
By oddech wziąć i ruszyć dalej.
Tu chwilę sobie odpoczniemy
I w nowe lata odpłyniemy
21-02-2026
GrzesioR
