Czarny horyzont
bez ceregieli zabrzmiały słowa.
Nie da się wcześniej?
Zdrowie marne,
jak tu dotrwać?
-Kolejka dla wszystkich,
czekać trzeba!
Chyba że... ech.
Limit kosztów,
płatność pół na pół,
specjalistów mało,
kasy brak.
No cóż,
tylko regres dobrze się ma,
a myśl gorzka swą racją rani:
żeby chorować, zdrowie trzeba mieć!
A cóż znaczy człowiek, póki nie zaśnie.
Kimże, do licha, jest?
Wniosek tu prosty.
Persona non grata –
jego rola właśnie taka.
