Piosenka o dozgonnej miłości
Mieszkała Ziuta w gminie Chocianów.
Brzydziła Ziutę niestałość panów.
Ziuta nie chciała
(Nie wiem dlaczego)
Dać swego ciała
Dla niewiernego.
A temperament miała gorący,
Więc pełno było "się starających",
Ale ich ksiuty -
Daję wam słowo -
Kończyła Ziuta
Muchomorową.
Ledwo upojna noc się skończyła
W ogródku rosła nowa mogiła...
Gość - tak już było -
Prócz nocy uciech
Dozgonną miłość
Darował Ziucie.
Aż zaprosiła kiedyś ta zdzira
Do domu swego na noc wampira...
Przez noc szalała,
A o poranku
Sama leżała
Wśród swych kochanków...
Jednak w zaświatach żaden z jej panów
Nie chciał być z Ziutą z gminy Chocianów.
Choć z Anią, z Jolą
Gorzej im było,
To chłopy wolą
Dozgonną miłość.
.
