X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Pożegnanie

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-05-29 10:40
Dla mojego taty.
Nie dałeś mi początku —
dałeś mi trwanie.
Nie wiem,
czy istnieją właściwe słowa
na pożegnanie kogoś,
kto nie był ze mną od początku…
a jednak był.

Przez tyle lat
Twoja obecność była moim spokojem —
jak światło w oknie
w najciemniejsze noce.
Jak drzwi,
które nigdy się przede mną nie zamknęły.

I dopiero teraz rozumiem,
jak bardzo można należeć do człowieka,
z którym nie dzieli się krwi.

Spędziliśmy życie,
ucząc innych znaczeń.
Lecz łączyło nas coś więcej niż zawód —
to samo przekonanie,
że młodego człowieka
nie prowadzi się krzykiem.

Byłeś rodzicem
w drobnych rzeczach.
W obecności.
W cierpliwości.
W miłości, która się nie kończy.

Zostawiłeś po sobie ciężar —
jakby ktoś wyjął ze świata
jeden cichy punkt oparcia.

Dziękuję Tato…
że mnie wybrałeś.

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
6 razy
Treść

6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
0
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: czerwony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


TheRamones
TheRamones
trzy godziny temu
🤍🤍🍃

Krystek
Krystek
trzy godziny temu
Wzruszający wiersz przepełniony
miłością i wdzięcznością.
Ślę moc serdeczności i pogody
ducha:)

Groschek<sup>(*)</sup>
Groschek(*)
cztery godziny temu
no właśnie: co pozostaje i na jak długo?.. w momencie świat staje się maleńki, a kiedyś zaczyna znowu rozpływać się strumykiem między wersami; relatywizujemy wszystko w perspektywie zamglonej pamięci - Tatuś, ale przecież to nie całkiem tak.. właśnie 🙄

CiCi<sup>(*)</sup>
CiCi(*)
cztery godziny temu
wzruszające...pozdrawiam

Marek Żak
Marek Żak
pięć godzin temu
Pięknie, a ten cichy punkt oparcia zapisałem. Pozdrawiam serdecznie.

rzabaprzezrz
rzabaprzezrz
pięć godzin temu
♥️

sturecki
sturecki
pięć godzin temu
Najwyraźniej jest to pożegnanie-pochwała Ojczyma – człowieka, który nie dał krwi, ale dał codzienną obecność. Bo czasem prawdziwy ojciec nie zaczyna się od biologii, tylko od drzwi, które nigdy nie zostały zamknięte.
6/5

Izka1<sup>(*)</sup>
Izka1(*)
ponad pięć godzin temu
Niezwykle piękny utwór o ojcostwie z wyboru, a nie z biologii. Metafora o 'cichym punkcie oparcia' po prostu zapiera dech w piersiach. ❤️Cudowny, czuły wiersz. Pozdrawiam serdecznie ☀️


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności