Wdzięczność
wstrzymuję oddech,
by nie rozdmuchać marzeń,
które w niej wyhodowałeś.
Są tak delikatne i eteryczne, ale nie kruche.
Podziwiam je, zachwycona miękkością
otulającą ich lśniący rdzeń.
Wszystkie przyjęły się znakomicie,
pulsują nadchodzącym spełnieniem.
Dziękuję Ci za dar przeżywania.
Pozwoliłeś mi doświadczać tego,
co niewidzialne i niedotykalne.
Tchnąłeś we mnie potrzebę
głaskania słowem rzeczywistości,
odczytywania emocji utkanych
między wersami.
