Trzy limeryki na Międzynarodowy Dzień Limeryków
zapomniał niegdyś o sztucznej szczęce.
U panny ją zostawił,
kiedy wianka pozbawił.
Dylemat sprawił ładnej Jagience.
Kostas, emeryt z miasta Abdery,
mówił na wszystkie babcie: mohery.
Lecz tak innymi słowy,
nie był zbyt pomysłowy.
Takich beretów sam miał ze cztery.
Przez Zenobiusza we wsi Bielany
nikt nie był zupełnie poważany.
On geniusz domorosły,
inni to same osły.
A trzymał w chacie …tylko barany.
