💯🧀👻
od wewnątrz serca aksamitu
składanej niebem znakomitą
oddaje wszystko na raz tyluż
w tle ławki murowanej samej
choć siedząc z buzi taka tylko
bez ukrócania ciemnej bramy
kawałek światła sobie życząc
na rozebranej aż po mroczne
w pokoju ciepłym tyłu klamry
spotyka ocząt spojrzeń dotyk
bez wyznaczania roli własnej;
aż Duszek zerem poczęstował
tych co nie mieli w piątki postu
jak gdyby dźgała środek głowa
zaprosić ślubem krąg z radości
dlaczego kochać jest najłatwiej
chociażby deszcz, i mgła, i cisza;
albowiem na snu płynąc tratwie
jutrzenką czesząc się jej piszesz
