cno ma 偶enia.. 馃懜
poca艂uje nas 艂ut szcz臋艣ciem
spr贸buj wyk艂u膰 obie偶y艣wiat
bez przyznania mu piecz臋ci;
czekam jakby zn贸w 'od nowa'
przepe艂niony jednym gestem
gdy przytulasz zmian臋 s艂贸w a
sen mojego bardzo szczelnie;
niby przesz艂o wszystko w si艂臋
q tworzeniu kart tych samych
jednak z ci膮giem cech utkwi艂o
co pode mnie czas ju偶 zami贸t艂
kiedy diament w'nosi czysto艣膰
jak piosenek 艣piew i przez cie艅
wtedy kocha膰 wstecz powinno
chcie膰 potrafi膰 cho膰by bez'cen
