X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

teoria medytacji

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-03 15:50
wibrujące om przenosi cię
na wyższy poziom skupienia
gdzie ostatecznie oddzielasz się
od siebie i stajesz się bogiem-człowiekiem
którego mądrość bierze się z intuicji
I niekończącej się transcendencji

Jednia ze wszystkim czy Wszystkojedność
jako ucieczka od bólu celowego istnienia
tęsknoty za Bogiem pobudzanej głodnym umysłem

poznanie nie opiera się już na doświadczaniu
lecz odbieganiu w ramiona chaosmosu
logiki a priori niczym rytuał przejścia
w paradoks

bez wysiłku docierasz do stanu
mentalnego przebudzenia wnętrza
nie będąc świadomym niczego
prócz czystej świadomości

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
20 razy
Treść

6
10
5
8
4
2
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
4
5
15
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Waldi1
Waldi1
2026-01-06
dlatego ja z Bogiem zawsze rozmawiam prostymi i zrozumiałymi słowami ...w pełni świadomie .... pozdrawiam serdecznie ...

[ GALBA ]<sup>(*)</sup>
[ GALBA ](*)
2026-01-06
Nie jesteśmy cieleśni tylko cielesność wykorzystujemy a medytacja pozwala na stan porządkowania połączeń w kolektywnym wszechświecie niezbędnych przy przeżywaniu każdego etapu naszej podróży z miejsca do miejsca...
Mniej więcej tak...
Pozdrowionka z podobaniem 🌟👍

klaks
klaks
2026-01-05
Świetny, lekko ironiczny tekst. W młodości, interesowałam się nieco buddyzmem. Porzuciłam książki na ten temat, kiedy dotarłam do sedna, czyli nirwany. Dążenie do głębszego poznania poprzez oderwanie się od ciała, przed śmiercią nie ma dla mnie sensu. Myślę, że skoro jesteśmy na tym świecie, mamy jakieś zadania do wykonania, cel. To poprzez ich doświadczenie, rozumiemy lepiej siebie i życie.
Pozdrawiam serdecznie :) 6/5

januszek
januszek
2026-01-04
Dawno temu , miałem okres fascynacji religiami wschodu, coś w tym jest owszem ale ...
wolę być dzieckiem Boga niż próbować zostać bogiem- człowiekiem to drugie jest podobną ułudą jak komunizm czy utworzenie ogólnoświatowego dobrobytu bez Boga.
Prawdopodobnie działa to jak "placebo", lub samo- sugestia . I na takiej zasadzie istnieje.
Podobnie jak reinkarnacja ( wędrówka dusz) też coś w tym jest ; być może jednostkowe przypadki ale de facto jej nie ma [ byłoby to jedynie możliwe przy stałej liczbie ludności [constans]. Ale Wiara jest siłą no i mamy co mamy.

Pozdrawiam serdecznie

Dziękuję za dobry wiersz i przekaz.


januszek
2026-01-05
Owszem "są osoby, które poprzez mantryczne medytacje osiągnęły "oświecenie", które spełnia swoją rolę w ich życiu. Czują się spełnione, spokojne, skoncentrowane i pogodzone ze swoimi wyjaśnieniami wszechświata, który im służy" na tym świecie doczesnym.
Ale co potem bo to działa jak fatamorgana, daje złudny obraz , ale nie rzeczywistości po tym życiu.
A tu chodzi przecież o wieczność . [wieczność rzeczywistą]
np "Prawdziwe Życie w Bogu"

Moona@
2026-01-04
Ja "przerobiłam" bardzo dużo różnych religii i wierzeń zanim utknęłam* w Biblii :) Najbardziej wstrząsający jest dla mnie talmud.
Nie wiem, czy wiersz jest dobry. To pewnie zależy od preferencji.
Ja tu wyrażam swoją opinię czysto teoretyczną.
Może są osoby, które poprzez mantryczne medytacje osiągnęły "oświecenie", które spełnia swoją rolę w ich życiu. Czują się spełnione, spokojne, skoncentrowane i pogodzone ze swoimi wyjaśnieniami wszechświata, który im służy.
Pozdrawiam

Larisa
Larisa
2026-01-04
Kończę czytać wiersz swoim dopowiedzeniem... "prócz czystej świadomości"... istnienia.
Jednakże w wierszu zauważam pewien paradoks we frazie "nie będąc świadomym niczego" i ta fraza kłóci się z całością.
Serdecznie Cię pozdrawiam, Moono:)


Moona@
2026-01-04
Dzięki Lariso :)
Tam jest przerzutnia :)
Świadomość świadomości. Cokolwiek to znaczy...
Pozdrawiam :)

Monia
Monia
2026-01-04
Bardzo ciekawy temat nasza podświadomość skrywa czasem tajemnice pozdrawiam serdecznie 😉


Moona@
2026-01-04
Dzięki :)
Podświadomość, świadomość, nadświadomość to ciekawe terminy psychologiczne.
Pozdrawiam :)

aff<sup>(*)</sup>
aff(*)
2026-01-04
No właśnie.
Niestety umierając tracimy całą mądrość. Pzdr 🌼


Moona@
2026-01-04
Dzięki :)
Ale jeśli mieliliśmy ją za życia, to już coś ;)
Pozdrawiam :)

aff<sup>(*)</sup>
2026-01-04
No ładnie miało być 😁

Kornel Passer
Kornel Passer
2026-01-04
Masz plus za temat, ale przyznam, że ten skomplikowany sposób podejścia do medytacji mi nie odpowiada. Miałem okresy praktykowania medytacji, ale zawsze było to coś w rodzaju medytacji zen (np. medytacja Czystego Umysłu), która jest prosta i zdrowa i z żadnym odlotem nie ma nic wspólnego. Za najbardziej niebezpieczne uważam mitologiczne , hinduistyczne odloty. W Necie można poczytać o całej masie hochsztaplerów rodem z Indii, którzy bazowali na wyprutych z duchowości młodych ludziach Zachodu. Pozdrawiam serdecznie:)


Kornel Passer
2026-01-05
Wiele dekad temu, jako bardzo młody człowiek próbowałem praktykować zen i w ramach tej praktyki przez jakiś czas stosowałem medytację "czystego umysłu". Nie powiem dziś ani jednego złego słowa o tej medytacji. Nie da się o niej teoretyzować, bo teorie, zwłaszcza te "wikipediczno-internetowe" nic o niej nie mówią. Miłego dnia:)

Moona@
2026-01-04
Dzięki :)
Medytacja, gdzie skupia się na oddechu i "obserwuje się myśli bez ich analizowania i przywiązywania się do nich" jest dla mnie chyba nieosiągalna . Nie rozumiem też celowości takich praktyk, nie wiem, co ma się wtedy zyskać prócz odprężenia?
Moja wiedza na temat przeróżnych praktyk medytacyjnych jest czysto teoretyczna, ale na tyle zastanawiająca, że wolę nie próbować. Według przeglądu obejmującego ponad 40 lat badań, opublikowanego w 2020 roku, najczęściej zgłaszanymi niepożądanymi skutkami medytacji są lęk i depresja. Nieco rzadziej występowały objawy psychotyczne lub urojenia, dysocjacja, depersonalizacja i paraliżujący strach. (ponoć 8-25%) Medytacje "profesjonalne" podobno wymagają certyfikowanych nauczycieli, którzy w razie "niepożądanych skutków" szybko wkroczą na ratunek.
Co do wiersza dałam tytuł "teoria", bo nie mam doświadczeń i to tylko moja opinia oparta na tekstach i filmach.
Pozdrawiam Kornelu :)

andrew
andrew
2026-01-04
Nasycić codzienność kolorem,
to sztuka.
Warto jej się poświecić.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


Moona@
2026-01-04
Każdy dzień może mieć jakiś kolor.
Ponoć w niektórych technikach medytacyjnych widzi się kolory.
Pozdrawiam :)

Jastrz
Jastrz
2026-01-03
Opisałaś stan tak dla mnie obcy, że trudno mi ocenić Twój wiersz. Nigdy nie osiągnąłem (i chyba nie mam szans) takiego stanu. Moje medytacje ograniczają się do medytowania, jak dożyć do następnej emerytury bez pożyczania...


Moona@
2026-01-04
Ten stan też jest mi obcy.
Dla mnie medytacja ogranicza się do głębokich przemyśleń nad jakimś tematem.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-01-03
piękny zapis drogi od "ja '' do "wszystko ''.

Twoja wizja medytacji jako powrotu do chaosmosu przypomina, że prawdziwe przebudzenie to nie cisza, lecz pełnia ..

esencjonalne i głębokie,

pozdrawiam :)


Moona@
2026-01-04
Dzięki :)
Chaosmos to kosmiczny chaos z elementami ezoteryki i okultyzmu.
Prawdziwe przebudzenie to wstęp do pełni.
Osobiście uważam, że jest to niemożliwe dzięki medytacji*.
Ale to tylko przypuszczenie, bo nie praktykuję.
Pozdrawiam :)

LydiaDel
LydiaDel
2026-01-03
Odczuwam jako stan wyższego poziomu medytacyjnego. Dobre neologizmy, wprowadzają mistyczny ton. 6/5 Serdeczności


Moona@
2026-01-03
Dzięki :)
W zależności od przyjętej definicji medytacji, może to być stan głębokich rozmyślań lub głębokiej bezmyślności ;)
Wszystkojedność to ciekawe słówko ;)
Pozdrawiam :)

Izka1<sup>(*)</sup>
Izka1(*)
2026-01-03
Bardzo abstrakcyjne i filozoficzne tematy, mocno intelektualne. Obrazy takie jak „oddzielasz się od siebie i stajesz się bogiem-człowiekiem” czy „odbieganiu w ramiona chaosmosu” są sugestywne i niosą mocną wizję. Ujęcie bóg - człowiek bardzo frapujące. Ostatnio jestem akurat na etapie zajmowania się tymi tematami w relacji: co nam dotychczas przekazano, a co się nowego dowiadujemy. Jest dużo nowych treści, umożliwia to nowoczesna archeologia. Pozdrawiam w zadumie 🙂‍↕️


Moona@
2026-01-03
Dzięki :)
W moim rozumieniu medytowanie ma na celu połączenie się z jakąś absolutną świadomością, co doprowadzić ma do oświecenia, którego ontologia jest jak myśl. Wiemy, że istnieje, ale nie umiemy znaleźć jej źródła ;)
Pozdrawiam :)

Motylek78
Motylek78
2026-01-03
nie do końca zgadzam się z treścią wiersza
ale czytałam z zaciekawieniem
Pozdrawiam serdecznie 🦋


Moona@
2026-01-03
I dobrze, że się nie zgadzasz Motylku :)
Każdy ma prawo do własnych poglądów i praktyk.
Pozdrawiam :)

Elżbieta
Elżbieta
2026-01-03
Mam dystans do tego rodzaju teorii!
Serdecznie pozdrawiam, Moniko:) 🌟


Elżbieta
2026-01-03
Bardzo ciekawe doświadczenie, ja miałam dość podobne przy okazji uczestnictwa w grupie wsparcia i zajęciach tai chi.

Moona@
2026-01-03
Dzięki Elu :)
Też mam dystans. Kiedyś oglądałam świadectwo kobiety praktykującej jogę, medytację i ezoterykę, wyznawczynię hinduizmu. Mówiła o uwolnieniu się spod działania "świetlistych istot"- nazwanych przez nią ostatecznie demonami, które zawładnęły nią podczas wieloletniego praktykowania różnych form medytacyjnych. Ciekawy to był materiał. Dał mi do myślenia :)
Pozdrawiam :)

maciejka
maciejka
2026-01-03
Mam wrażenie lekkiej ironii, ale może się mylę. Jeśli nie, to ta ironia mi odpowiada :-)


Moona@
2026-01-03
Nie mylisz się Maciejko :)
Czasem bywam letko złośliwa ;)

Mateusz Śliwiński<sup>(*)</sup>
Mam wrażenie (moje osobiste oczywiście) jakby w Twojej głowie nastąpiło rozszczepieni atomów i reakcja łańcuchowa w jednym.... Tak poczułem jakoś.... Dynamika wybuchu... Pozdrawiam :-)


Moona@
2026-01-03
Dzięki :)
Wybuchu tu nie było :)
Raczej metodyczne rozkładanie na czynniki oparte na teorii :)
Pozdrawiam :)

Krystek
Krystek
2026-01-03
Dobrze jak medytacja prowadzi
do świadomego poznania siebie
w rzeczywistości.
Ślę moc serdeczności:)


Moona@
2026-01-03
Nie wiem, czy tak jest, bo nie praktykuję :)
Pozdrawiam :)

samisen
samisen
2026-01-03
Bardzo dobry, filozoficzny wiersz, który stawia pytanie, czy ‘’Wszystkojedność’’ jest prawdziwym oświeceniem, czy raczej ucieczką od bólu istnienia, sensu, odpowiedzialności i tęsknoty za Bogiem. Głodny umysł pragnie sensu, więc tworzy duchowe konstrukcje, które mają ten głód uciszyć. Medytacja jawi się tu jako sposób obejścia cierpienia, a nie jego przepracowania.
Pozdrawiam serdecznie ;-)


Moona@
2026-01-03
Dzięki :)
Trafiłeś w mój zamysł!
Pozdrawiam :)

Przeboski Mandaryn
Bardzo interesujący wiersz


Moona@
2026-01-03
Fajnie, że zainteresował :)


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności