X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

cmentarny nastrój

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-04-10 22:11
ostatni raz
ja i Ty
na zawsze razem
w ciszy

widzę, że mnie widzisz
słona woda
płynie z moich oczu
przecieka między palcami

spokojny nastrój
śpiącego cmentarza
rozrywa mi duszę
która wędruje boso po cierniach
a każdy krok kosztuje więcej

samotność przeważnie
pojawia się bez zaproszenia

może to ja
chciałbym zbyt wiele
moje serce
należy do Ciebie

życie lubi zawracać

nie każda rana
wymaga odwetu
człowiek silny
nigdy się nie mści

jeśli ktoś chce być
to jest
to wyczerpujący obowiązek
który masz prawo zakończyć

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
13 razy
Treść

6
10
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
11
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


ekrzy
ekrzy
2026-04-12
To bardzo przejmujący wiersz o miłości, która staje się ciężarem i o rozstaniu, które boli mimo prób pogodzenia się z nim. Obrazy „słonej wody” i „cmentarnej ciszy” tworzą mocny kontrast między uczuciem a pustką, pokazując głębię straty. W tle wybrzmiewa dojrzewająca zgoda na odejście i zrozumienie, że nie wszystko można zatrzymać, nawet jeśli serce wciąż chce.
Poruszające do głębi słowa.
Pozdrawiam serdecznie


samisen
2026-04-12
Dziękuję Ci za tak uważną i piękną interpretację. Bardzo trafnie uchwyciłaś ten kontrast między uczuciem a pustką. Cieszę się, że wiersz do Ciebie przemówił i że odnalazłaś w nim tę nutkę pogodzenia, mimo bólu.
Dobrej nocki…

sisy89
sisy89
2026-04-11
Przejmujący i smutny wiersz, w końcu to cmentarny nastrój, a tam tylko refleksja, smutek i łzy... Czasem tęsknota... Wersy trafiają głęboko.
Pozdrawiam serdecznie.


samisen
2026-04-11
Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie

białybizon
białybizon
2026-04-11
Końcówka jest szczególnie mocna: daje przyzwolenie na odejście drugiej osoby, jednocześnie pokazując ciężar tego wyboru.
6/5


samisen
2026-04-11
Zgadzam się — to właśnie ten moment najbardziej zostaje w głowie. Z jednej strony jest w nim akceptacja, a z drugiej ogromny ciężar emocjonalny, który pokazuje, że to wcale nie jest łatwe „puszczenie wolno”, tylko świadoma, bolesna decyzja.

Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie

la clamot
la clamot
2026-04-11
czyż klimat cmentarza nie daje pozwolenia na zadawanie trudnych pytań

gdy bywam przy grobie żony siódmy rok z kolei mnogość pytań prawie zgniata mi głowę i myślę że ten wiersz jest z podobnego źródła z którego one się wywodzą

kłaniam się
wszystkiego dobrego


samisen
2026-04-11
Myślę, że właśnie tam te pytania wybrzmiewają najmocniej… Cisza cmentarza jakby robi dla nich przestrzeń, której często brakuje w codzienności. Bardzo poruszające, co piszesz — siedem lat, a te pytania wciąż są tak żywe. Ten wiersz rzeczywiście mógł narodzić się z podobnego miejsca — z tęsknoty, pamięci i prób zrozumienia czegoś, co do końca zrozumieć się nie da

Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie

Viola Arvensis
Viola Arvensis
2026-04-11
Uwielbiam tę Twoją lirykę...
Cudnie piszesz.
Pzdr.


samisen
2026-04-11
Dziękuję Ci z całego serca… Cieszę się, że moje słowa do Ciebie trafiają.
Smutek, samotność i depresja, to zawsze wdzięczne tematy

Pozdrawiam serdecznie

Czasem
Czasem
2026-04-11
Cmentarz z jego cichością przywodzi kojącą myśl o odejściu. Złudne "na zawsze razem" nie ma jednak nic wspólnego z brakiem samotności. W końcówce "być", które "masz prawo zakończyć" w kontekście cmentarza brzmi bardzo niepokojąco...

Pozdrawiam Jarku


samisen
2026-04-11
Rozumiem, że ten fragment może budzić niepokój – zwłaszcza zestawienie cmentarza z myślą o „zakończeniu bycia”. Dla mnie to raczej próba uchwycenia momentu ciszy i konfrontacji z przemijaniem, niż zachęta do czegokolwiek. To „masz prawo” nie miało znaczyć „powinieneś”, tylko podkreślić, że temat końca życia istnieje w naszej świadomości, nawet jeśli jest trudny i niewygodny. Cmentarz często działa jak przestrzeń, w której te myśli wybrzmiewają mocniej – czasem kojąco, czasem właśnie niepokojąco.

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie

JoViSkA
JoViSkA
2026-04-11
🐾


samisen
2026-04-11
Dziękuję za odwiedziny
Pozdrawiam

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-04-11
Wystarczy być..
Pozdrawiam.


samisen
2026-04-11
I chcieć...
Dzięki bardzo
Pozdrawiam

PIERRE
PIERRE
2026-04-11
Myślę, że to egzamin dla bliskich i dalekich,
bo wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za otoczenie.
Coraz większa presja zewnętrzna i brak stabilizacji psychicznej oraz ,,obojętność" lub ,,powierzchowność" - znajomości ,,na chwilę" , ,,przyjaciele na pęczki" lub dla lajków..dają efekt braku odporności psychicznej i nie dostrzegania ponadczasowych wartości..przy tym upadek lub brak autorytetów, w tym kościoła, luźne podejście do wiary, obowiązku i poświecenia..promowanie egoizmu i egocentryzmu ot cały współczesny świat konsumpcjonizmu..ale nadrzędne jest uprzedmiotowienie tych, co poza nami, nawet zaraz za drzwiami lub ścianą..w imię czego?
Rzekomej wolności i w myśl zasady- ,,róbta, co chceta- piekła nie ma!"
..a wystarczy zadać pytanie:
,,Dałeś sobie życie?- jesteś Stwórcą?Bogiem??"
Pozdrawiam i chcę powiedzieć, że w zeszłym roku, prawie co dzień modliłem się za dusze Samobójców, bo ogromna to tragedia i ból pójść za taką desperacką decyzją..


samisen
2026-04-11
Dziękuję za ten głos – jest w nim dużo refleksji i troski o to, co się dzieje wokół nas. Rzeczywiście, tempo życia, presja i powierzchowność relacji potrafią mocno osłabić człowieka i jego odporność psychiczną. Myślę jednak, że obok tego obrazu jest też wielu ludzi, którzy wciąż szukają sensu, budują prawdziwe więzi i starają się żyć wartościami – tylko może mniej się o nich mówi.
Masz rację, że obojętność bywa jednym z największych problemów. Czasem wystarczy zwykła uważność na drugiego człowieka – rozmowa, obecność, zainteresowanie – żeby komuś realnie pomóc.

Poruszyło mnie też to, co napisałeś o modlitwie za osoby, które odebrały sobie życie. To bardzo ważny i trudny temat. Niezależnie od światopoglądu, warto pamiętać, jak ogromny ból stoi często za taką decyzją i jak bardzo potrzebne jest wsparcie, zrozumienie i bliskość.

Pozdrawiam serdecznie.

Waldi1
Waldi1
2026-04-11
wiersz piękny i smutno prawdziwy... jak samotność w serca ciemności ..ale gdzieś tam wzałuku tli się iskierka prawdziwej miłosci ... dobranoc ...


samisen
2026-04-11
Bardzo dziękuję i dobrej nocki...
Pozdrawiam

Kazimierz Surzyn
Tak, samotność może pojawić się w każdej chwili, może to być wybór świadomy, a może zupełnie nie, refleksyjnie, jak zawsze mądrze, na dwie szóstki, pozdrawiam ciepło.
6/5


samisen
2026-04-10
Bardzo dziękuję i pozdrawiam

Mitylene
Mitylene
2026-04-10
Samotność zazwyczaj pijawia się bez zaproszenia...i rozgaszcza się czasami na dłuzeǰ. Czasami jest pitrzebna, by zrozumieć więcej i dostrzec to co istotne...Pozdrawiam serdecznie!


samisen
2026-04-10
Samotność pojawia się niespodziewanie i nie zawsze jest wynikiem świadomego wyboru.
Dziękuję bardzo
Pozdrawiam

rzabaprzezrz
rzabaprzezrz
2026-04-10
Oj, zaiste cmentarny nastrój, zakończony niepokojącą puentą, dotyczącą, jak mniemam, prawa do zakończenia życia dla tego, kto już dłużej nie chce żyć...w takich trudnych momentach, kiedy dopadają nas takie myśli, warto uświadomić sobie, że te momenty miną, i nasze nastawienie się zmieni, trzeba tylko przeczekać trudny czas, a najlepiej poszukać pomocy...mam takie doświadczenie z moją córką, która na szczęście zwierzyła się z powziętych planów pani psycholog, a ona podjęła natychmiastowe kroki, by temu zapobiec...az strach pomyśleć, co mogło się stać...zawsze jest ktoś, kto ucierpiał by strasznie na takiej decyzji...kiedyś napisałam taki wiersz: "Samo....Bójstwo.....", w którym padła puenta:
"Ten, który zabija samego siebie
zabija też tych, którzy go kochają"
Wiersz przejmujący. Pozdrawiam serdecznie Jarku, jasnych myśli życzę:)


samisen
2026-04-10
Prawdziwa siła tkwi w akceptacji i umiejętności odpuszczenia.
Masz całkowitą rację, te momenty kryzysowe potrafią wydawać się nie do przetrwania, ale jak mówisz, czas i wsparcie mogą zdziałać cuda.
Dobrze, że są osoby, które potrafią w takich chwilach dać pomocną dłoń i nie zostawić w samotności. Ostatecznie pozostają tylko wspomnienia, które nigdy już nie znikną. Czasami trzeba naprawdę dużej siły, by dostrzec, że te trudne chwile przejdą, a życie może przynieść jeszcze piękne momenty, które teraz wydają się tak odległe.
Dziękuję serdecznie i pozdrawiam.


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności