Jak noc majowa /tryptyk inspirowany wierszem Leśmiana Ty przychodzisz jak noc majowa/
Ty przychodzisz jak noc majowa,
noc liryczna, pachnąca czarami.
Pachniesz majem, bzami, czeremchą
i wiosennym pierwszym kochaniem.
Wciąż zapalasz majowe ogniki
i rozsiewasz wokoło swą magię
Sama nie wiem czy jesteś zjawą,
fatamorganą, czy snem nocy letniej.
Kocham cię!
Cóż powiedzieć mam dzisiaj kochanie,
kiedy w krtani uwięzły słowa...
ze wzruszenia, z zachwytu, z miłości?
Słowik dla nas znów maj rozśpiewał.
Cóż ci mogę dać miły na szczęście,
kiedy puste są moje dłonie?
Dam ci serce szczerozłote,
ruczaj myśli srebrzystych i wonnych.
Podaruję marzeń naręcze i siebie.
Pragnę niebo dla ciebie wyśpiewać,
wszystkie słowa najczulsze, z najczulszych,
zapleść w warkocz Komety Halleya.
Te dwa słowa - co światłem się stały,
byś nie błądził nigdy w ciemności.
Te dwa słowa, co prosto z duszy,
z mego serca się dzisiaj wylały... Kocham cię.
Ty-y dn. 18.05.2021 r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
*****************************************************
Dwa słowa II
Ty przychodzisz jak noc wrześniowa
w mleczny welon mgieł otulony,
Pachniesz wiatrem i mimozami,
babim latem w sen srebrny się wplatasz.
Tajemnicze szepczesz mi słowa.
Słowa słodsze od dzikich malin...
od borówek w moim ogrodzie....
wkładasz w usta, w duszę i w serce.
Te dwa słowa - najdroższe nad życie,
te dwa słowa, co światłem się stały,
rozsunęły mgielne welony...
Zatrzasnęły wrota ciemnościom...
Te dwa słowa - co nicią Ariadny
i księżycem w srebrzystej poświacie
z labiryntów cię do mnie przywiodły
i wśród nocy w sen srebrny się wkradły.
Znowu płynę wraz z tobą w przestworzach
na dwóch słowach - niczym na chmurce,
coraz wyżej i wyżej i dalej...
Nie pozwalasz mi spojrzeć za siebie.
Słowa dźwięczą jak złote talary,
coraz wyżej i dalej unoszą...
Te dwa słowa, co ciałem się stały...
te dwa słowa co serca scaliły,
połączyły niebo i ziemię....
Kocham cię...
Ty-y. dn.: 16.09.2021 r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
**************************************************************************************
Jak noc majowa III
Ty przychodzisz jak noc majowa,
choć za oknem, panuje luty.
W gwiezdny woal wplatasz dwa słowa
i przesłodko piosenkę wciąż nucisz.
Słowa pachną majem, czeremchą,
budzą zmysły dawno uśpione
i buzują, jak młode wino,
całą duszą zachłannie je chłonę.
Noc za oknem w mroźnej poświacie,
a twe słowa - magma gorąca,
obezwładnia - rozum wręcz tracę
i topnieję w promieniach słońca.
Słońcem jesteś, jasnym, gorącym,
które budzi wiosenne marzenia,
pod dotykiem rozkwitam jak łąki,
duszę w sady kwitnące przemieniasz.
Jestem ptakiem, drzewem kwitnącym,
jestem ziemią, niebem, kosmosem,
kiedy słyszę twe słowa upojne,
jak na lotniach wzwyż wręcz się wznoszę,
kocham cię.
Ty-y. rozpoczęty dn. 14.02.2025.r
dokończona ostatnia strofa dn. 28.05.2026.r
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
