W niezapominajkach wierności
patrzysz wnikliwie oczami serca
w bogatym rytmie twojego ciała
jest słuchaniem kwitnieniem
uszczęśliwianiem pielęgnowaniem
Jesteś jak górski strumyk
co daje moc przetrwania
powstałaś z promyków słońca
by mrok rozjaśniać nad wodami
Rozkwitasz każdego ranka
niczym pierwiosnek pachniesz wiosną
jak przebiśnieg pokonujesz trudności
aby potem żyć pełnymi garściami
Jak biała niewinna stokrotka
chylisz pokornie główkę
czuwasz nad naszym bytem
który czasem wyrywa się z rąk
Widzę cię w niezapominajkach wierności
w spojrzeniu niebieskookich bławatków
w płatkach róż mieniących się purpurą
w bukietach kolorowych tulipanów
i w delikatnych z gracją frezjach
Tak miło z tobą pić herbatę
a po gorących igraszkach
przy gwieździstym raju
zasnąć u jaśminowego boku
rano popatrzeć na ciebie
i cieszyć się oddechem
Od wszystkiego o czym teraz myślę
znaczysz o niebo więcej

Wiersz Miesiąca
Zaloguj się, aby móc zagłosować na Wiersz Miesiąca.