letniość
od tego ciągłego wołania
Panie, Panie!
pewnie boli Cię
już nie tylko serce
ale i głowa
nie da się ukryć
że nawet najżarliwsza modlitwa
wykrzyczana z rozpaczy
lub przyzwyczajenia
nie zmieni nic
kiedy drzewo zdolne
do wydania dobrych owoców
mogąc wzrastać na Twoim Słowie
wciąż wybiera ten świat
który tkwi w złem*
niech będzie zdziwione
że ciepło jest zapowiedzią wyplucia
a zimno (choć marne to pocieszenie)
przynajmniej umrze z honorem
gdyż gorąco należy nie tyle
do ust co do dłoni
umęczonych świadectwem
